Ochotnicy z dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej szkolenie rozpoczęli 4 maja. Przez kolejne tygodnie uczyli się podstawowych umiejętności żołnierskich: strzelectwa, musztry czy pierwszej pomocy.
"Te 27 dni podstawowego szkolenia, to trudny czas dla początkującego żołnierza" – mówi mjr Bartłomiej Łobodziec z CSWL.
Pobudka o 5:30, rozruch fizyczny i potem od razu szkolenie. Jest czas na odpoczynek, jest czas na posiłki, ale dzień kończy się o 21:30, chyba że mamy wieczorne zajęcia, to wtedy jeszcze później
– podkreśla mjr Łobodziec.
Nowi żołnierze mówią, że ten dzień zostanie z nimi na długo. "O takim szkoleniu nie da się zapomnieć" – zapewnia szer. Marek Szwiec.
Ten ostatni dzień to już przynajmniej dla mnie był odpoczynek. Ale dla wielu, w tym dla mnie, to było trudne i intensywne szkolenie, ale tak miało być. Byłem gotowy
– mówi szer. Szwiec.
Po złożeniu przysięgi żołnierzy czeka kolejna ważna decyzja o podjęciu 11-miesięcznego szkolenia specjalistycznego, które przygotuje ich do służby w konkretnej jednostce.