NA ANTENIE: Nocne rozmowy
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Krzyczała do oskarżonego, by oddał jej syna. Ten płakał i przepraszał

Publikacja: 09.09.2022 g.14:19  Aktualizacja: 10.09.2022 g.15:52 Magdalena Konieczna
Poznań
Ogromne emocje towarzyszyły dziś rozpoczęciu procesu w sprawie zabójstwa 17-latka z Gniezna. 20-letni oskarżony płakał i przepraszał rodziców Mateusza, a matka 17-latka krzyczała do Dawida F., by oddał jej syna.
zabił 17 latka z gniezna dawid f - Magdalena Konieczna
Fot. Magdalena Konieczna

Spis treści:

    20-latek przyznał się do spowodowania śmierci swojego przyjaciela, ale zaznaczył, że nie chciał go zabić. Prokurator oskarżył Dawida F. o dokonanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

    Tragedia wydarzyła się w listopadzie ubiegłego roku. 17-latek został skatowany. Zmarł w poznańskim szpitalu. Miał tak zmasakrowaną głowę, że matka rozpoznawała go po tatuażu.

    Wielokrotnie zadawał ze znaczą siłą uderzenia rękoma, kopał go po głowie, twarzy i całym ciele, mimo doprowadzenia leżącego na ziemi i krwawiącego pokrzywdzonego do stanu bezbronności

    - mówił prokurator Piotr Krystek.

    Dawid F. w sądzie powiedział, że był uzależniony od narkotyków, ale chciał skończyć z nałogiem, bo miał rozpocząć studia na Politechnice Poznańskiej. W dniu tragedii pił z Mateuszem alkohol, za jego namową wziął leki uspokajające. Do kłótni między nastolatkami doszło po tym, jak oskarżony zaczął podejrzewać, że 17-latek dosypał mu narkotyk do drinka.

    W sądzie oskarżony płacząc, próbował przeprosić rodzinę Mateusza.

    Pragnę państwa z całego serca przeprosić. Chciałbym cofnąć czas. Ja naprawdę tego bardzo żałuję, tak naprawdę nigdy nie chciałem czegoś takiego uczynić

    - mówił oskarżony.

    Oddaj mi Mateusza, oddaj mi moje dziecko

    - krzyczała matka ofiary.

    Oskarżony twierdzi, że pamięta, jak zadał Mateuszowi tylko dwa ciosy. Matka 17-latka przyszła dziś do sądu ze zdjęciem syna. Postawiła je na ławie oskarżyciela.

    https://radiopoznan.fm/n/MP3lBZ