- Przez chwilę wieża była krzywa, niczym ta w Pizie. Była naszą sporą atrakcją turystyczną. Korozja i uszkodzenia były tak zaawansowane, że trzeba było zdemontować całą konstrukcję - mówi Tomasz Kurasiński, burmistrz Zbąszynia.
Nową kopułę na wysokość ponad 40 metrów wyniósł specjalistyczny dźwig.