To kolejne działania w sprawie śmierci Jarosława Ziętary. - Ustaliliśmy, że taki mężczyzna, na krótko przed zaginięciem Ziętary, spotykał się z nim. Chcielibyśmy tego mężczyznę przesłuchać, może komunikat zobaczy on albo ktoś, kto ma jakieś informacje w tej sprawie - tłumaczy prokurator Piotr Kosmaty.
Portret pamięciowy poszukiwanego mężczyzny jest na stronie internetowej Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Śledztwo zostało przeniesione, bo śledczym w Poznaniu przez prawie 20 lat nie udało się rozwiązać zagadki tajemniczego zniknięcia dziennikarza śledczego.
Jarosław Ziętara był dziennikarzem śledczym. Pisał o aferach gospodarczych. Ponad 20 lat temu zaginął w drodze do pracy. W 2011 roku krakowska prokuratura otrzymała dokumenty z Agencji Wywiadu, z których wynika, że ówczesny UOP chciał zatrudnić dziennikarza. W 1998 roku poznańska prokuratura uznała, że Ziętara został uprowadzony i zamordowany. Rok później śledztwo umorzono, bo nie udało się odnaleźć ciała. Dwa lata temu śledztwo zostało podjęte na nowo.