Jeden problem rozwiązany, ale...
Niestety już wiadomo, które to będą. 400 właścicieli zgłosiło się jeszcze w poprzednim roku. Pozostałe miejsca wyczerpały się dziś, w... 47 minut.
Krzysztof Łakomy z Dalki Poznań mówi, że badanie termowizyjne jest bardzo proste. - Polega na wycelowaniu aparatu w budynek. Na ekranie aparatu wyświetla się obraz termiczny. Te miejsca na zewnątrz domu, które są ciepłe, to te, które wymagają uszczelnienia, w bo tam występuje utrata ciepła.
W poprzedniej edycji połowa ze sprawdzonych budynków wymagała radykalnego ocieplenia.