Wczesne wykrywanie raka szyjki macicy dzięki testowi HPV HR
Razem z Bogusławem Cz. agenci CBA zatrzymali jego znajomego Jacka G., który miał wręczać mu łapówkę w wysokości 5 tysięcy złotych. Z ustaleń śledztwa wynika, że miało to związek z powoływaniem się dyrektora instytutu na wpływy na uczelni medycznej oraz podjęciem się pośrednictwa w załatwieniu przyjęcia ustalonej osoby na studia medyczne.
Bogusław Cz. jest także podejrzany o inne przestępstwa związane z pełnioną funkcją publiczną - mówi rzecznik Prokuratury Krajowej prokurator Przemysław Nowak.
Były to zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, zarzuty powoływania się na wpływy i podejmowania się załatwienia sprawy w zamian za korzyść majątkową, podżeganie do poświadczenia nieprawdy w dokumencie oraz posiadanie broni bez zezwolenia. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów oraz złożył wyjaśnienia.
- dodaje prok. Nowak.
Jako dyrektor instytutu Cz. miał przekroczyć uprawnienia w zakresie funduszy pozyskiwanych z Krajowego Planu Odbudowy, przeznaczonych na rozbudowę potencjału badawczego. Środki te miały być rozdysponowane niezgodnie z zasadami legalności, rzetelności, celowości i gospodarności, co – według śledczych – działało na szkodę interesu publicznego.
Prokurator przedstawił mu cztery zarzuty. Dyrektor nie przyznał się do winy. Sąd aresztował go na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Zarzuty w tej sprawie usłyszał także Jacek G., który - obok zarzutu wręczenia łapówki - miał pomagać dyrektorowi instytutu w nierzetelnym gospodarowaniu funduszami KPO.
W sprawie zatrzymany został jeszcze jeden mężczyzna - Artur Z., który także miał pomagać Bogusławowi Cz. Podejrzani Jacek G. i Artur Z. złożyli obszerne wyjaśnienia, częściowo zgodne z ustalonym stanem faktycznym. Ci mężczyźni po złożeniu wyjaśnień, zostali zwolnieni.