NA ANTENIE: Klasyka na bis
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Afera w instytucie. Dyrektor w areszcie, współpracownicy z zarzutami

Publikacja: 09.09.2025 g.15:58  Aktualizacja: 09.09.2025 g.16:51 Magdalena Konieczna
Poznań
To było zatrzymanie na gorącym uczynku. Znamy zarzuty, jakie usłyszał dyrektor Instytutu Włókien Naturalnych w Poznaniu.
CBA - CBA
Fot. CBA

Spis treści:

    Razem z Bogusławem Cz. agenci CBA zatrzymali jego znajomego Jacka G., który miał wręczać mu łapówkę w wysokości 5 tysięcy złotych. Z ustaleń śledztwa wynika, że miało to związek z powoływaniem się dyrektora instytutu na wpływy na uczelni medycznej oraz podjęciem się pośrednictwa w załatwieniu przyjęcia ustalonej osoby na studia medyczne.

    Bogusław Cz. jest także podejrzany o inne przestępstwa związane z pełnioną funkcją publiczną - mówi rzecznik Prokuratury Krajowej prokurator Przemysław Nowak.

    Były to zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, zarzuty powoływania się na wpływy i podejmowania się załatwienia sprawy w zamian za korzyść majątkową, podżeganie do poświadczenia nieprawdy w dokumencie oraz posiadanie broni bez zezwolenia. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów oraz złożył wyjaśnienia.

    - dodaje prok. Nowak.

    Jako dyrektor instytutu Cz. miał przekroczyć uprawnienia w zakresie funduszy pozyskiwanych z Krajowego Planu Odbudowy, przeznaczonych na rozbudowę potencjału badawczego. Środki te miały być rozdysponowane niezgodnie z zasadami legalności, rzetelności, celowości i gospodarności, co – według śledczych – działało na szkodę interesu publicznego.

    Do 10 lat więzienia grozi dyrektorowi instytutu z Poznania

    Prokurator przedstawił mu cztery zarzuty. Dyrektor nie przyznał się do winy. Sąd aresztował go na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia.

    Zarzuty w tej sprawie usłyszał także Jacek G., który - obok zarzutu wręczenia łapówki - miał pomagać dyrektorowi instytutu w nierzetelnym gospodarowaniu funduszami KPO.

    W sprawie zatrzymany został jeszcze jeden mężczyzna - Artur Z., który także miał pomagać Bogusławowi Cz. Podejrzani Jacek G. i Artur Z. złożyli obszerne wyjaśnienia, częściowo zgodne z ustalonym stanem faktycznym. Ci mężczyźni po złożeniu wyjaśnień, zostali zwolnieni.

    https://radiopoznan.fm/n/YERDMJ