Nietoperze przeniosą groźnego wirusa? Epidemiolog apeluje o ostrożność
Naczelnika ZDM Adama A. oraz czterech przedstawicieli firm deweloperskich. zatrzymano pół roku temu. Śledczy wciąż pracują nad sprawą.
Na ten moment nie udzielamy informacji o dokładnej treści zarzutów stawianych podejrzanemu
- przekazał Radiu Poznań dział prasowy Prokuratury Krajowej.
Adam A. nie przyznał się zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Śledczy nie informują także o łącznej kwocie łapówek, które miał przyjąć były już pracownik ZDM. W ubiegłym roku CBA informowało, że mężczyzna został zatrzymany bezpośrednio po przyjęciu przez niego 150 tysięcy złotych korzyści majątkowej, a podczas przeszukania - w jego miejscu zamieszkania - zabezpieczono ponad 700 tysięcy złotych w gotówce, luksusowe zegarki i biżuterię.
Prokuratura nie chce powiedzieć ile osób już jest podejrzanych w tej sprawie. - Nie udzielamy informacji o stosowanych obecnie wobec podejrzanych w sprawie środkach zapobiegawczych - przekazała dziś Prokuratura Krajowa.
Po akcji CBA, prezydent Poznania zlecił kontrolę w Zarządzie Dróg Miejskich. W ubiegłym tygodniu odwołał swojego zastępcę nadzorującego ZDM Mariusza Wiśniewskiego oraz dyrektora ZDM Krzysztofa Olejniczaka, który według słów prezydenta Jacka Jaśkowiaka umożliwił korupcję na wielką skalę. Jacek Jaśkowiak mówił w tym tygodniu, że CBA w tej sprawie zawiadomił jeden z deweloperów, który - jak uważa prezydent - był dociskany przez pracownika ZDM do płacenia łapówek. Adam A. miał możliwość wpływania na termin rozpoczęcia inwestycji deweloperskich. Był on naczelnikiem Wydziału Uzgodnień Zewnętrznych w Zarządzie Dróg Miejskich.
Odwołany zastępca prezydenta Poznania Mariusz Wiśniewski twierdzi, że na blisko rok przed zatrzymaniem skorumpowanego naczelnika, dyrektor ZDM poinformował o niepokojących sygnałach dotyczących pracownika, pion do zwalczania korupcji w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Według Mariusza Wiśniewskiego, policja poinformowała wówczas dyrektora ZDM o podjęciu czynności operacyjnych w tej sprawie i zobowiązała go do zachowania poufności oraz powstrzymania się od jakichkolwiek działań.
We wrześniu CBA informowało, że w tej sprawie zatrzymano kolejne cztery osoby reprezentujące firmy deweloperskie podejrzane o wręczenie naczelnikowi około 400 tysięcy złotych łapówki Wtedy w tej sprawie zatrzymanych było łącznie dziewięć osób.