Na miejscu, w misyjnym ośrodku zdrowia w Esseng, także wyposażonym przez poznańskie szpitale, będą przeprowadzać zabiegi - w planach przyjęcie co najmniej 150 pacjentów.
My będziemy tam operować chorych głównie z przepuklinami. Siostra, która tam jest na miejscu właśnie takich chorych zaprosiła. Wiem, że z odległych miejsc Kamerunu przyjadą, by ich zoperować
- mówi lekarz chirurg Andrzej Ratajczak.
U nas jest zabieg rutynowo przeprowadzany, wykrywany na wczesnym etapie. W Afryce nie ma takich możliwości, więc jest to zabieg ratujący życie
- dodaje lekarz chirurg Bartosz Grzechulski.
W skład misji wchodzą jeszcze: lekarka anestezjolog Karolina Cieśla-Puklińska i pielęgniarka anestezjologiczna Małgorzata Matuszewska.
Podróż potrwa dwa dni, większość sprzętu lekarze biorą ze sobą.
W Kamerunie wielu ludzi nie stać nawet na podstawową opiekę zdrowotną, 30 procent Kameruńczyków żyje za mniej niż 5 złotych dziennie.