Mówili, że policja powinna być ostatnim elementem w zapewnieniu w tych miejscach bezpieczeństw. Podkreślali, że sąsiad sąsiadowi powinien być bratem i podchodzić z życzliwością.
Działkowcy sami wspólnie z administracją powinni dbać o sprawy porządkowe i bezpieczeństwo, ale nie zawsze - ubolewali - potrafią temu przeciwdziałać. Nie kryli, że działkowicze mają klapki na oczach, patrzą tylko do siebie.
Ostrzegaliśmy dzisiaj, bardziej uczulaliśmy, że osoby małoletnie, które w okresie uciekają z domu, mogą wybierać ogródki działkowe jako miejsce swojego ukrywania się
- zaznaczył Paweł Prałat, wicekomendant leszczyńskich policjantów
Na terenie Leszna jest ponad 4 tys. ogródków działkowych.