Posłanka i liderka listy Lewicy w Poznaniu Katarzyna Ueberhan podkreśla, że jeśli Lewica będzie miała wpływ na rząd po wyborach, to będą dążyć do likwidacji lekcji religii w szkołach i przeniesienia ich na przykościelne salki.
"Świeckie państwo, to szkoła bez religii" - mówi Katarzyna Ueberhan.
Lewica deklaruje, że po wygranych wyborach wyprowadzimy religię ze szkół. Na dziś kosztuje to nas, podatników, 1,5 miliarda złotych rocznie za nauczanie lekcji religii w szkole. Za te same pieniądze można by było wybudować 7 tys. mieszkań na tani wynajem, 200 żłobków na bezpłatną opiekę dla najmłodszych, czy zasadzić 250 tys. hektarów lasu
- mówi Ueberhan.
Krzysztof Wroński z Młodej Lewicy, partyjnej młodzieżówki, mówi, że w Poznaniu koszty organizacji lekcji religii to ponad 18 mln złotych, mimo że coraz mniej uczniów w tych zajęciach uczestniczy. Dlatego Lewica złożyła pismo do Prezydenta Poznania, aby zawnioskował do biskupa o zgodę na redukcję liczby godzin religii z dwóch do jednej.
Lekcje religii były obecne w polskich szkołach od 1921 roku po odzyskaniu niepodległości. W okresie PRL religię ze szkół wyrzucono, po czym zaczęto ją nauczać w publicznych placówkach w 1990 roku po obaleniu komunistycznego reżimu. Obecnie nauczanie religii umożliwia konstytucja, a szczegóły jej prowadzenia w szkołach reguluje konkordat z 1993 roku.