Lech Poznań latem próbował dostać się do Ligi Mistrzów, ale w drugiej rundzie musiał uznać wyższość duńskiego Aarhus. Na pocieszenie została Liga Europy, czyli rozgrywki numer dwa w europejskiej hierarchii.
Crystal Palace nie jest klubem z wielkim europejskim doświadczeniem, ponieważ nie należy do potentatów angielskiej ekstraklasy. Awans do międzynarodowych rozgrywek jest więc dla tej drużyny trudny do osiągnięcia. W 2025 roku zespół z południowego Londynu zdobył jednak Puchar Anglii i dzięki temu mógł pokazać się w Europie. Co więcej, wygrał Ligę Konferencji i w nagrodę czeka go drugi sezon wojaży po kontynencie, tym razem w Lidze Europy.
Liga angielska uchodzi za najmocniejszą w Europie, dlatego każdy występujący w niej zespół, niezależnie od miejsca w tabeli, na tle drużyn z innych krajów będzie mocnym rywalem.
Kluby z Anglii mają duże możliwości ekonomiczne, by ściągać zawodników z wysoką jakością i będzie to mocny rywal
– zwrócił uwagę kapitan Lecha Mikael Ishak, pytany o nastawienie przed meczem.
W obozie Lecha nie kryją zadowolenia, że los przydzielił silnych przeciwników. Oprócz Anglików Kolejorz będzie musiał zagrać także między innymi z Benfiką Lizbona i Bayerem Leverkusen, czyli markami uznanymi w Europie.
To będzie świetna okazja, by się pokazać, jestem z losowania zadowolony
– ocenił Wojciech Mońka.
W wypowiedziach piłkarzy i trenerów nie czuć strachu, a pewności siebie dodaje dobry początek sezonu. Wprawdzie Lech przegrał w sobotę ligowy mecz w Zabrzu z Górnikiem 1:2, ale była to dopiero pierwsza porażka w krajowych rozgrywkach od marca.
W Europie, poza wpadką z Duńczykami, wyniki także są zadowalające, więc nie ma powodów do zmartwień. Oczywiście poprzeczka idzie teraz w górę, jednak budując zespół od kilku lat, ściągano na Bułgarską piłkarzy po to, by właśnie teraz pokazali swoją klasę. Lech w Londynie faworytem nie będzie, ale chłopcem do bicia również nie zamierza być.
Dla Crystal Palace początek sezonu nie jest udany. Londyńczycy wygrali tylko jeden ligowy mecz – derby z Fulham 3:2 na wyjeździe – oraz u siebie z Middlesbrough 3:0 w 1/16 finału Pucharu Ligi. Ponadto zanotowali trzy porażki i w tabeli zajmują 16. miejsce w gronie dwudziestu drużyn Premier League.
Dla Lecha Poznań będzie to trzecia wyprawa do Anglii w historii. W 1984 roku Kolejorz mierzył się z ówczesnym hegemonem europejskich rozgrywek – Liverpoolem, przegrywając na Anfield Road 0:4. W 2010 roku przegrał natomiast na wyjeździe z Manchesterem City 1:3.
Teraz czas na trzeci angielski rozdział. Mecz Lecha Poznań z Crystal Palace odbędzie się na stadionie Selhurst Park w czwartek, 17 września, o godz. 21:00 polskiego czasu.
Spotkanie z Londynu na antenie Radia Poznań skomentuje Grzegorz Hałasik. Po meczu zapraszamy na audycję z opiniami ekspertów i słuchaczy. Gospodarzem studia będzie Wojciech Bernard. Do usłyszenia!