W najbliższą sobotę szykuje się futbolowy hit polskiej ekstraklasy. Nie może być inaczej, gdy w roli gościa występuje mistrz kraju, a gospodarzem jest wicemistrz i zdobywca Pucharu Polski. Tym razem nie będzie to jednak starcie o Superpuchar, ale twarda walka o ligowe punkty. Obie ekipy już teraz znajdują się na podium tabeli i prezentują dobrą formę. Potwierdziły to zresztą w niedzielę, gdy Kolejorz wygrał u siebie z Rakowem, a Górnik na wyjeździe z Cracovią.
TAKIE EMOCJE TOWARZYSZYŁY NASZYM KOMENTATOROM PODCZAS SPOTKANIA LECH POZNAŃ VS. RAKÓW CZĘSTOCHOWA
Nie tylko eksperci związani z klubami, które zagrają na stadionie przy Roosevelta, mają duże oczekiwania co do jakości gry i taktycznych rozwiązań trenerów Nielsa Frederiksena oraz wykonującego kapitalną pracę w Zabrzu Michala Gašparíka.
Oczywiste jest, że Lech siłą rzeczy będzie miał w podświadomości czekające go już 17 września spotkanie w 1. kolejce Ligi Europy, i to od razu w Londynie z Crystal Palace. Kolejorz pokazuje na szczęście, że powoli nauczył się łączyć krajową i europejską rzeczywistość piłkarską, czasami nawet przepychając wynikowo spotkania w PKO BP Ekstraklasie. I dobrze, bo nie ma co silić się na arcyciekawą i efektowną grę, gdy są do zrealizowania konkretne cele.
Górnik Zabrze z kolei, mając mało szczęścia w losowaniach, ma już wolną głowę i może skupić się na rozgrywkach krajowych. To niejedyny atut zabrzan, bo w zespole jest grupa zdolnych piłkarzy. Prezes Lukas Podolski potrafi też zadbać o dopływ nowych zawodników.
Takim przykładem jest Janis Antiste, czyli Francuz z Martyniki, który z powodzeniem występował w takich klubach jak włoskie Sassuolo, niemiecka Norymberga czy ostatnio Rapid Wiedeń. O umiejętnościach Maksyma Chłania, młodego Kacpra Urbańskiego, Francuza z kongijskimi korzeniami Yvana Ikii-Dimiego, Sondre Lisetha czy doświadczonych Rafała Janickiego i Erika Janży również nie trzeba specjalnie przekonywać.
Wiemy jednak, że Kolejorz ma czym odpowiedzieć, aby umiejętnie łączyć ligę krajową z europejskimi rozgrywkami. Jasne, że skuteczność musi być dużo lepsza niż w starciu z Rakowem. Optymizmem napawa jednak znakomita forma Patrika Wålemarka oraz Michała Gurgula w defensywie. Jeśli pozostali zawodnicy utrzymają odpowiedni poziom koncentracji, powinno być dobrze dla niebiesko-białych i ich kibiców.
Na razie sytuacja w tabeli wygląda bardzo dobrze – 16 punktów w 6 meczach i tylko jeden remis mogą cieszyć. Najbliższy rywal również prezentuje się bardzo solidnie. Górnik ma za sobą 6 spotkań i zgromadził 15 punktów po 5 zwycięstwach i jednej porażce, poniesionej w końcówce derbów z GKS-em Katowice. Szykuje się więc prawdziwe ligowe danie z udziałem Kolejorza i śląskich gospodarzy.
Na świetny występ i oczywiście zwycięstwo Lecha na gorącym terenie w górniczym mieście będziemy czekać wspólnie z Państwem. Transmisja meczu Górnik Zabrze – Kolejorz w Radiu Poznań oraz w internecie na radiopoznan.fm w sobotę, 12 września, od godziny 17:30. Naszym sprawozdawcą z tego spotkania będzie Wojciech Bernard. W jego imieniu zapraszamy na gorące sobotnie popołudnie na radiowych łączach!