Beata Książkiewicz jest babcią Leona, urodzonego przedwcześnie – w 31. tygodniu ciąży. Jak mówi, jej wnuk wkrótce po narodzinach przeszedł sepsę.
Doszło do martwiczego zapalenia jelit, musiał być operowany. Była to operacja ratująca życie, ale wszystko ułożyło się pomyślnie. Jesteśmy szczęśliwi – Leon wyrósł na łobuziaka. Teraz ma dwa lata i dziewięć miesięcy
- podkreśla.
Pediatra i neonatolog Tomasz Szczapa przyznaje, że obecnie można podejmować próby ratowania dziecka urodzonego w 22./23. tygodniu ciąży.
To dzieci skrajnie niedojrzałe, które nie są gotowe do samodzielnego życia poza środowiskiem matki. Podejmujemy takie próby w szczególnych sytuacjach. Dużo zależy od tego, jakie są dodatkowe czynniki ryzyka
- zaznacza dr Tomasza Szczapa.
7 procent populacji to wcześniaki – w skali kraju to kilkanaście tysięcy dzieci rocznie – dodaje dr Szczapa. Najwięcej wcześniaków w Poznaniu rodzi się właśnie w szpitalu przy Polnej.