Poseł Koalicji Obywatelskiej Piotr Głowski ma nadzieję, że tym razem uda się uchwalić zmiany podatkowe i nie będzie prezydenckiego weta.
Według radnego sejmiku województwa wielkopolskiego Filipa Żelaznego z Prawa i Sprawiedliwości obniżenie składek może skutkować cięciami innych świadczeń.
Będą ograniczenia w przyjęciach i w posiłkach dla pacjentów, bo ma to przynieść około 10 miliardów złotych oszczędności
- zaznaczył radny.
Poseł Krzysztof Paszyk z Polskiego Stronnictwa Ludowego przekonywał, że na zmiany czekają mali przedsiębiorcy, między innymi z Wielkopolski.
Składka zdrowotna w obecnym kształcie jest reliktem Polskiego Ładu – projektu poprzedniego rządu PiS, który de facto doprowadził do ruiny wielu małych i mikroprzedsiębiorców
- mówił poseł Paszyk.
Damian Łybacki z Ruchu Narodowego stwierdził, że Narodowy Fundusz Zdrowia to studnia bez dna, a pieniądze niezależnie od wysokości składki zdrowotnej będą przepalone.
Senator Waldemar Witkowski z Unii Pracy zaznaczył, że lewica proponuje finansowanie całej ochrony zdrowia z budżetu państwa, ponieważ składka zdrowotna jest nieściągalna.
Poprzedni projekt zablokowało weto prezydenta Andrzeja Dudy.