Wystawa stanęła w miejscu, gdzie w 1945 roku sowieci przetrzymywali jeńców niemieckich, osoby wpisane na niemiecką listę narodowościową, a także polskich patriotów związanych z podziemiem niepodległościowym.
O jej idei mówi Aleksander Przybylski ze Stowarzyszenia Mieszkańców „Abisynia”.
Ta wystawa jest po to, żeby młodym ludziom, którzy myślą o tej przestrzeni przez pryzmat parku, świetnego miejsca rekreacji i przez pryzmat osiedli mieszkaniowych, które tutaj pobudowano w początku lat 2000, przypomnieć, że ta historia jest znacznie dłuższa. Ona oczywiście jest dramatyczna, związana z Łagrem NKWD, który tutaj funkcjonował, ale jest także ciekawą historią tego, co działo się tutaj w latach PRL-u, później w tych barakach, wcześniej, więc mamy kompleksowy przekrojowy wgląd w historię tego miejsca, o której mam wrażenie, no pamiętają teraz głównie starsi mieszkańcy Grunwaldu
- mówi Aleksander Przybylski.
Przez obóz na Grunwaldzie przewinęło się tysiące osób, wśród nich znany poznański poeta Konrad Doberschütz, żołnierz-cichociemny Jan Biały czy późniejszy poseł na sejm PRL Konstanty Łubieński.
IPN w czasie prac poszukiwawczych w 2018 roku odnalazł w tym miejscu szczątki kilkudziesięciu osób. Dokładna liczba ofiar obozu nie jest znana.
Wystawa jest dostępna bezpłatnie na terenie Parku Heweliusza do końca września 2025 roku.