Kto kupuje w chińskich marketach? Może rezygnujemy z tego typu towarów ze względu na ich niską jakość lub inne względy? Czy importerzy, handlowcy, klienci czują dyskomfort myśląc o tym, kto i w jakich warunkach wytwarza kupowane u nas tanio chińskie towary?
Polacy chętnie wpuszczają na rodzimy rynek produkty azjatyckie. Z oficjalnymi delegacjami z Chin spotykają się też polscy politycy. Są to spotkania zarówno na szczeblu samorządowym, jak i rządowym. Czy importerzy, handlowcy, klienci czują dyskomfort myśląc o tym, kto i w jakich warunkach wytwarza kupowane u nas tanio chińskie towary?
W Poznaniu trwają największe w Polsce targi produktów chińskich Home Life Show. Co oferują nam Chińczycy? Warto wiedzieć, że mała poduszka, tzw. jasiek - z wizerunkiem Marlin Monroe czy z nadrukiem flagi amerykańskiej kosztuje na targach... 1 dolara - czyli niecałe 4 złote. W Polsce poduszki z kolorowymi nadukami kosztują 3 razy tyle.
Elżbieta Michalczewska-Dubicka z Międzynarodowych Targów Poznańskich tłumaczy dlaczego polscy importerzy przywożą z Azji takie kiepskie towary. Nasz rynek powoli nasyca się chińskimi towarami. Wielu z nas chętnie je kupuje. Chętnie zapraszamy do siebie chińskich biznesmenów i przedsiębiorców z innych krajów azjatyckich - Korei, Wietnamu. My jesteśmy gościnni, ale co z tego mamy? Co mają nam do zaoferowania Chińczycy i rynek wschodnio-azjatycki? Dominik Błędzki z Polsko-Chińskiej Izby Gospodarczej mówi, że na rynek Państwa Środka bardzo trudno się dostać, ale Polacy mają pewne szanse na eksport. Jak tam zrobić interes?
Co państwo sądzą o chińskich towarach? Czy chińskie=kiepskiej jakości? Czy powinniśmy kupować produkty z Chin domyślając się w jakich warunkach i za jakie stawki są wytwarzane? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.