"Chodzi o to, żeby tych odpadów było coraz mniej" - powiedział Radiu Poznań Paweł Pliszka z Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Poznania.
Działaliśmy trochę w myśl starej zasady "Nie trzeba kupować krowy, żeby mieć mleko". To ogranicza konsumpcję "na gorąco", bo przecież dużo rzeczy da się wypożyczyć. Dla przykładu, jadąc pierwszy raz w życiu na snowboard, wypożyczmy tę deskę zamiast ją kupować, sprawdźmy, czy nam taki sport w ogóle pasuje. Temu ma właśnie służyć ta mapa, pokazywać, że są inne metody niż te najprostsze - "kup nowe, wyrzuć stare" tylko dlatego, że zobaczyliśmy super reklamę jakiegoś produktu
- wyjaśnia Paweł Pliszka.
Każdy może włączyć się w rozwój mapy. Drogą mailową można zgłosić swoje propozycje nowych punktów, jakie powinny się na niej znaleźć.