Nordic walking i biegacze świętowali w Oleśnicy. Mocna frekwencja na obu imprezach
Podczas dzisiejszej wizyty w Szamotułach były minister zapewniał, że zrobił wszystko, co mógł w tej sprawie, a za sprzedaż działki odpowiada Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.
Bardzo żałuję, że pełnomocnik do spraw CPK wtedy, kiedy nim byłem, nie miał większych kompetencji i po prostu tego rodzaju nieruchomości nie mógł indywidualnie przejmować swoją decyzją, tylko występował jako petent wobec jednostek nimi dysponujących, jak na przykład KOWR, jak również, że nie byłem pełnomocnikiem jakieś trzy miesiące dłużej, bo wtedy zmienilibyśmy strategię zagospodarowania otoczenia CPK. Ta inwestycja, która nadmiernie zwiększała wartość tej działki, już by na niej nie była lokowana.
Według Wirtualnej Polski działka, o której mowa, jest „kluczowa” dla budowy CPK, a w okolicy nie ma podobnych działek w tak dobrej lokalizacji. Horała twierdzi jednak, że nie jest to prawdą.
To nieprawda, ta działka nie była strategiczna dla CPK. Wszystkie działki niezbędne do powstania CPK były zabezpieczone rozporządzeniem obszarowym. Ta działka, o której tutaj mówimy, która została sprzedana przez KOWR, była działką przydatną dla CPK. Dlatego CPK pod moim kierownictwem niezmiennie występowało o to, żeby ta działka była przekazana CPK, a nie sprzedana na zewnątrz
– mówił Marcin Horała.
Wszystkie osoby w PiS, które mogły zawinić w tej sprawie, zostały zawieszone. Tymczasem po stronie Koalicji Obywatelskiej nie wyciągnięto żadnych konsekwencji wobec szefa KOWR, który okłamywał opinię publiczną w sprawie możliwości odzyskania działki, oraz Macieja Laska, pełnomocnika rządu ds. budowy CPK, który nadal na spornej działce lokował inwestycje
– dodał.