Zdaniem policji manifestacja przebiegła spokojnie.
Po raz drugi marsz zorganizowała grupa Stonewall. I już po raz drugi w Marszu Równości wziął udział prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, a także zaproszona przez niego znana reżyserka Agnieszka Holland oraz dyrektor Teatru Polskiego i krytyk kulinarny Maciej Nowak.
Jacek Jaśkowiak powiedział naszemu reporterowi, że takie wartości jak równość, wolność, tolerancja są dla niego ważne i dlatego bierze udział w tym wydarzeniu. "Każdy ma prawo do pokazania swej tożsamości. Tak jak zgodziłem się, by kibice Lecha wywiesili swoje flagi, tak osoby o innej orientacji seksualnej też mają prawo, by się z tym nie kryć" - powiedział Jacek Jaśkowiak.
Reżyser Agnieszka Holland wyraziła obawę, że mogą Polakom zostać odebrane prawa np. do zgromadzeń. "Musimy o tym pamiętać, bo od nas to wszystkich zależy" - mówiła Holland do zebranych.
Maciej Nowak powiedział, że ten marsz unaocznia obecność osób homoseksualnych w życiu społecznym. "Jestem homoseksualny i chcę tutaj być. Nie będziemy się ukrywali, nie ma powodu się ukrywać, w takim samym stopniu płacimy podatki i współtworzymy nasz kraj, też jesteśmy Polakami" - mówił Maciej Nowak.
W czasie przemarszu uczestnicy przeszli obok przedstawicieli środowisk prawicowych i konserwatywnych.
Kilkadziesiąt osób pikietowało przed poznańskim Uniwersytetem Ekonomicznym przeciwko Marszowi Równości. Przedstawiciele środowisk narodowych i różnych organizacji prawicowych stanęli przy trasie przemarszu zwolenników równości i tolerancji. Policja oddzieliła obie grupy. Marsz przeszedł dalej, a jego przeciwnicy pozostali przed gmachem uczelni.
Akcję zorganizował Poznański Związek Patriotyczny Wierni Polsce. Bogdan Freytag z Poznańskiego Związku Patriotycznego powiedział naszemu reporterowi, że "nie może być bezkarne odbywanie się zgorszenia i deprawacji, dewiacji i demoralizacji w Poznaniu".
Jego zdaniem "środowisko homoseksualistów sieje zgorszenie, i choć nie jest ogromnym zagrożeniem, dużo większym są jego protektorzy". Według niego chodzi o "światowe organizacje żydowskie, światowe lewactwo i Komisję Europejską".
Jacek Butlewski/mk