Piotr Ś. przejął kamienicę w Gnieźnie
W Wielkopolsce kontrolowani są jak na razie maszyniści zatrudnieni w dwóch spółkach: PKP Cargo i PKP Intercity. Czy inspektorzy wykryją nieprawidłowości w ich czasie pracy - okaże się prawdopodobnie za miesiąc. Jeżeli okaże się, że maszynista pracujący w kilku spółkach spowodował zagrożenie w ruchu pociągów, to nie będzie mógł liczyć na wsparcie organizacji związkowych. - Jeżeli maszynista kończy pracę np. o godz. 6 rano, to nie może podjąć pracy bez odpoczynku. Musi odpocząć co najmniej 11 godzin - mówi Zdzisław Krzyżaniak z międzyzakładowego związku zawodowego maszynistów.
Jeżeli kontrola potwierdzi, że maszyniści łamią przepisy dotyczące czasu pracy konsekwencje mogą być poważne. - Jeżeli nasz maszynista będzie pracował u innego pracodawcy na umowę zlecenie zostanie zwolniony. Potraktujemy to jako poważne naruszenie obowiązków pracowniczych - mówi Mateusz Żmuda, dyrektor Wielkopolskiego oddziału Przewozów Regionalnych. Oby takich przypadków było jak najmniej, bo może się okazać, że na kolei zabraknie maszynistów.