W poznańskim Bridgestone mogło dojść do nierównego traktowania pracowników - taki sygnał od jednego z zatrudnionych potwierdza szef zakładowej Solidarności - Zbigniew Adamczak. Zdaniem związkowców pracodawca ulgowo potraktował menadżera. - Szeregowi pracownicy za drobniejsze przewinienia byli zwalniani z pracy - przypomina przewodniczący Adamczak.
Marcin Steinke z Solidarności Bridgestone dodaje, że ta sprawa pokazuje różnice w traktowaniu pracowników w Polsce i Japonii. Paweł Nowaczyk z działu personalnego Bridgestone potwierdza, że doszło do incydentu, w wyniku, którego pracownik średniego szczebla otrzymał karę.
Ostatnie wiadomości z poznańskiej fabryki opon wskazują, że sprawy idą tam w dobrym kierunku i konflikt zostanie wyjaśniony. Bridgestone zatrudnia około 1700 pracowników.