To także okazja, by poznać czworonożnego przyjaciela i być może w przyszłości go adoptować.
Te spacery są bardzo ważne. Zwierzęta poznają świat, innych ludzi, wychodzą na ulicę. Często trafiają do nas zwierzęta, które całe życie spędziły na podwórku i nie widziały oprócz tego podwórka i swoich właścicieli nikogo. One uczą się tutaj poznawać i mają tę możliwość, jeżeli siedzą w kojcu, takiej możliwości nie będzie
- mówiła kierowniczka konińskiego schroniska Marzenna Giantsios.
- Uważam, że to jest bardzo szlachetna akcja. Wnuczka Pola wybrała, idziemy na spacer z Krysią i Moruskiem.
- Przyjeżdżam tutaj co sobotę, także dla mnie to tradycja. Wychodzę z każdym psem, z którym trzeba wyjść, żeby przebiegły się trochę po zieleni
- przyznali uczestnicy akcji.
Wydarzenie potrwa do godz. 14.00. W konińskim schronisku jest obecnie 140 psów i ponad sto kotów.