Możesz mieć fotel na własność. "Chcemy podzielić się historią"
- Zbiór trafił do muzeum bezpośrednio od starszej mieszkanki Dębiny niedaleko Otorowa - mówi dyrektor muzeum Michał Kruszona.
Przyszła do nas mieszkanka Otorowa z taką wiedzą, że na terenie Dębiny u pewnej starszej pani znajduje się karton po butach stary, właśnie z takimi negatywami. Zaprosiliśmy obie panie, negatywy zostały przekazane nieodpłatnie do muzeum, no bo wiadomo, one nie miały żadnej wartości, były bardzo zniszczone. Jest to dokumentacja życia codziennego wsi Otorowa i Koźla w zasadzie przedwojenna.
- tłumaczy Kruszona.
Negatywy są obecnie w konserwacji w Muzeum Fotografii w Krakowie. To jedna z najnowocześniejszych placówek w Europie zajmujących się konserwacją i digitalizacją zdjęć. Efektem tych prac, które mają się zakończyć w listopadzie, będzie wydawnictwo
Te rzeczy są tak unikatowe, że prawdopodobnie wydamy folder, albo nawet coś większego, w którym te wszystkie 71 fotografii będzie się znajdowało.
- zapowiada dyrektor Michał Kruszona.
Koszt przywrócenia negatywów do stanu, z którego można wykonać dobrej jakości pozytywy, sięga 42 tysięcy złotych. Pieniądze na ten cel przekazał powiat, któremu podlega Muzeum Zamek Górków.