Prezes nowej spółki Krzysztof Cesar mówi, że w PIM-ie pracują 22 osoby plus trzy osoby w zarządzie. - Nie mogę na razie powiedzieć czy zatrudnienie jeszcze wzrośnie. Możliwe, że na czas określonych inwestycji będziemy zawierali umowy na poszczególne zadania z prowadzącymi te inwestycje - wyjaśnia Cesar.
Spółkę powołano, aby zaoszczędzić na prowadzonych inwestycjach. Urzędnicy mówią o optymalizacji. Do tej pory w Poznaniu za budowę szkół, ulic, tras tramwajowych odpowiadały różne wydziały i urzędy. Teraz inwestycje powyżej miliona złotych z automatu mają trafiać do nowej spółki. Dzięki temu miałoby być taniej, ale czy będzie?
- Program optymalizacji będzie to wymuszał - zapewnia Cesar.
Nowa spółka zajmuje się między innymi budową nowej estakady katowickiej, dróg dojazdowych do spalarni śmieci oraz remontem hali Arena.