- Problem jednak polega na tym, że prezydent Poznania nie może zakazać mieszkańcom używania pieców na węgiel - mówi Piotr Szczepanowski zastępca dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Poznania.
Według opozycyjnych radnych uchwała sejmiku jest bublem prawnym. Marszałek Marek Woźniak bronił jej jednak zaznaczając, że chodzi o wprowadzenie pozytywnego programu zmian w zakresie ochrony powietrza w mieście. Miałby on zmusić władze miasta do korzystania z różnych programów i dotacji, które wspierałyby finansowo wymianę pieców. Póki co wszystko wskazuje na to, że uchwała sejmiku trafi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.