Zawody trwały cztery dni, w niedzielę na Cytadeli ogłoszono wyniki. "Są zaskakujące" - tak mówi o nich jeden ze współorganizatorów imprezy Łukasz Kaczor - bo "w naszym kraju mamy spore tradycje kawaleryjskie, a mimo to przegraliśmy minimalną różnicą".
Oceniano również wygląd konia oraz jeźdźca. Indywidualnie najlepszy był Bartłomiej Przybyś na koniu ELBA. W imprezie startowało 25 zawodników, między innymi z Niemiec, Austrii, USA i Szwecji. Wczoraj na Cytadelę przyszło wielu poznaniaków, by zobaczyć Festyn Kawaleryjski.