NA ANTENIE: THE KEEPER (2019)/BLOSSOMS
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik

Miejskie służby zdjęły plakaty wyborcze. "To bezprawne działanie"

Publikacja: 28.06.2020 g.14:29  Aktualizacja: 28.06.2020 g.14:44 Adam Michalkiewicz
Wiceszef MSZ interweniuje w sprawie usuwanych w Poznaniu plakatów wyborczych.
usunięty plakat poznań - FB: Jacek Jaśkowiak
Fot. FB: Jacek Jaśkowiak

Według Szymona Szynkowskiego vel Sęka plakaty jednego z kandydatów zniknęły krótko przed ciszą wyborczą, a z latarni zdjęły je miejskie służby. "Dostaliśmy sygnały, że plakaty są usuwane z legalnych miejsc wskazanych przez miasto" - mówi poznański poseł Prawa i Sprawiedliwości i dodaje, że prezydent Poznania wypowiadał się w tej sprawie na portalu społecznościowym. "Po poznańsku na pakę i wyPAD" - napisał Jaśkowiak.

Komentarze jego nie pozostają wątpliwości, że działa tutaj czysto powodowany pobudkami politycznymi i to działa bezprawnie. Zdjęcie, które umieszcza, dotyczy miejsca wyznaczonego wcześniej przez Miasto Poznań do bezpłatnego wywieszania plakatów wyborczych, dlatego musiałem zareagować, to jest manipulacja. Cisza wyborcza nie może oznaczać przemilczanie kłamstwa.

Poseł PiS mówi, że sprawa będzie miała dalszy ciąg po wyborach. "Formuła będzie dyskutowana z prawnikami, nie ma zgody na tego typu nadużycie władzy ze strony prezydenta Jacka Jaśkowiaka" - dodaje Szymon Szynkowski vel Sęk.

Zastępca dyrektora Zarządu Dróg Miejskich Piotr Libicki przyznaje, że drogowcy zdjęli plakaty z dwóch ulic. Urzędnik powołuje się na regulamin. Jego zdaniem komitet powinien zgłosić fakt powieszenia plakatu i jasno poinformować o osobie do kontaktu.

Druga rzecz to jest zasada ogólna, że plakaty wyborcze mogły się pojawić, oczywiście po zgłoszeniu, na co jedenastej lampie przyulicznej, z tego względu, że każda lampa była przypisana do jednego komitetu. To były dwie zasady, które zostały naruszone w wypadku tego komitetu.

Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk patrzy na to inaczej. "Jeżeli miasto wskazuje takie bezpłatne miejsca, to można wieszać te plakaty i nie ma podstawy prawnej, aby obwarowywać to dodatkowymi wymogami" - dodaje wiceszef MSZ.

Zastępca dyrektora ZDM mówi, że dane osoby do kontaktu są potrzebne ze względów bezpieczeństwa. "Proszę pamiętać, że umieszczone elementy w pasie drogowym to jest kwestia bezpieczeństwa i chcieliśmy wiedzieć z kim rozmawiać, żeby móc szybko reagować" - dodaje Piotr Libicki.

https://radiopoznan.fm/n/oHJCrc
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 16:00 17:00 18:00 19:00 23:00

@TWITTER