Opcja parku wygrała zdecydowanie. Glosowało na nią trzy czwarte uczestników sondażu. Zaledwie 2 procent postawiło na budowę osiedla na kilka tysięcy mieszkań. Niewielkie poparcie miała tez hala sportowa lub szeroko rozumiane usługi. To ,czy w miejscu stadionu powstanie park wcale nie jest jednak pewne. Bo choć taki zapis znajdzie się w miejskich planach, to na razie na planowaniu może się skończyć. W miejskiej kasie nie ma na to pieniędzy i nie wiadomo, kiedy mogą się one znaleźć. Poza tym część stadionu jest w rękach duńskiego inwestora i aby powstał park miasto będzie musiało ten teren prawdopodobnie odkupić.
Decyzja mieszkańców oznacza jednak, że deweloper nie będzie mógł tu wybudować bloków. Z takiego rozwiązania cieszą się obrońcy klinów zieleni, a zwolennicy zabudowy twierdzą, że dawny stadion nadal będzie straszył.