Wielu obawiało się uciążliwego zapachu i hałasu. W głosowaniu wzięło udział 61% mieszkańców wsi. Przeciwko ubojni opowiedziało się 75% głosujących. Zakład chciał dać pracę inżynierom, handlowcom, lekarzom weterynarii i pracownikom niewykwalifikowanym. Wipasz obiecywał wybudowanie przyzakładowego żłobka i przedszkola. Zakład miał stanąć na gminnych terenach przeznaczonych pod inwestycje przy drodze krajowej nr 32.
To miejsce jako lokalizację pod nową fabrykę brał pod uwagę Volkswagen. Wipasz zapewniał, że jego przetwórnie mrożą odpady i nie wydobywa się z nich zapach. Kierownictwo firmy proponowało Stykowianom wyjazd do swoich ubojni, by pokazać nowoczesną bezzapachową technologię. Nikt z propozycji wyjazdu nie skorzystał.
Firma dostała już kilka zaproszeń od gmin w całej Polsce. Mieszkańcy Strykowa tłumaczą, że większość z nich i tak pracuje w Poznaniu albo jest na emeryturze, a młodzież szuka pracy... za granicą.