Plan budowy PSZOK ogłoszono na ostatniej sesji rady miejskiej. Podobnie jak w przypadku większości podobnych inwestycji, mieszkańcy obawiają się utraty wartości swoich nieruchomości, ale nie tylko.
PSZOK ma powstać na działce tuż za murem cmentarza komunalnego, przy drodze prowadzącej do liczących nieco ponad 300 mieszkańców Ciesiel. Wieś, choć wciąż mała, rozbudowuje się, powstają nowe domy ludzi, którzy zrezygnowali z mieszkania w Rogoźnie, do którego jest stąd rzut beretem.
Mieszkańcy sądzą, że PSZOK zrujnuje ich pomysł na życie z daleka od zgiełku małego, ale jednak miasta. Przygotowali petycję, w której domagają się rezygnacji z obecnej lokalizacji. Argumentują, że inwestycja byłaby zbyt blisko zabudowy mieszkaniowej, co – jak podkreślają – budzi obawy o komfort życia i bezpieczeństwo pieszych.
Uważają też, że obecność punktu spowoduje zwiększony ruch pojazdów, w tym ciężarowych, a to z kolei może doprowadzić do szybszego niszczenia drogi, która i tak odczuwa skutki budowy obwodnicy. Trakt nie ma ani chodnika, ani przejść dla pieszych.
Mieszkańcy zwracają też uwagę na kwestie ekonomiczne. Ich zdaniem obecność PSZOK-u może obniżyć wartość okolicznych nieruchomości, które – jak mówią – kupowali za duże kredyty, licząc na rozbudowę osiedla mieszkaniowego, a nie punkt przyjmujący odpady.
Autorzy petycji domagają się również przeprowadzenia konsultacji społecznych z mieszkańcami oraz ponownej analizy oddziaływania inwestycji na środowisko i życie mieszkańców. Pismo jest sprzed kilku dni, nie zdążyła się z nim jeszcze zapoznać rada miejska.