Pilski bohater ma swoją ławeczkę
Władze gminy chcą jednak zbudować blok z lokalami socjalnymi. Nad odpowiednią uchwałą radni będą głosować na najbliższej sesji. Do tej pory w gminie nie było takich mieszkań. Władze Sieroszewic ulokowały rodziny ze spalonego pałacyku w budynkach prywatnych, ale to, jak zapewnia wójt gminy Czesław Berkowski, rozwiązanie tymczasowe.
Do pałacyku nie wolno wchodzić, bo obiekt grozi zawaleniem. Przyczyna wrześniowego pożaru jest nadal nieznana. Nie ma ekspertyzy biegłego z zakresu pożarnictwa. Pogorzelcy dostali pomoc socjalną. Za wynajem mieszkań płaci gmina.