Cenny zabytek został wydobyty z nurtu Warty przez mieszkańca miasta, Mirosława Tucholskiego. Autentyczność znaleziska potwierdził archeolog Ryszard Pietrzak.
Znalezisko tego miecza w Warcie świadczy o tym, że możliwe, że w pobliżu gdzieś tam była jakaś przeprawa, że miecz był zgubiony. Ale równocześnie może być też teoria mówiąca o tym, że te miecze były wrzucane do wody w jakichś celach kultowych.
O odkryciu natychmiast poinformowano Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Poznaniu, a sam miecz został odpowiednio zabezpieczony. Naukowcy nie są w stanie jednoznacznie stwierdzić, w jaki sposób broń znalazła się w rzece. Nie wiadomo, czy należała do wojownika żyjącego we wczesnym średniowieczu, czy też trafiła do wody w związku z dawnymi obrzędami.
Podczas spotkania w muzeum burmistrz Wronek Rafał Zimny zapowiedział zabezpieczenie środków na konserwację zabytku. Prace zostaną przeprowadzone przez specjalistów z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Po zakończeniu konserwacji miecz ma zostać udostępniony zwiedzającym w muzeum we Wronkach. Odkrycie może stać się ważnym źródłem wiedzy o historii regionu i jedną z największych atrakcji placówki.