W dawnych czasach śmiałkowie udawali się do lasu w poszukiwaniu kwiatu paproci - tego, kto go odnalazł, czekało bogactwo i szczęście. Dzięki inicjatywie stowarzyszenia absolwentów i przyjaciół miejscowej szkoły, przypomniano ludowe zwyczaje.
Każdego roku gromadzimy bardzo dużo osób, które przygotowują piękne wianki i puszczają je na wodzie. To spotkanie dla wszystkich mieszkańców
- przyznaje Jolanta Skiba prezes Stowarzyszenia Otwarte Drzwi.
Warto pamiętać o zwyczajach, ponieważ są częścią naszej rodzimej tradycji. Kupalnocka jest też okazją do spotkań ze śpiewem, tańcem, integracji społeczności oraz miłego spędzenia czasu.
Od wielu lat próbujemy dzieciom przekazywać różne teatralne zamiłowania i cieszymy się, że nam się to udaje
- podkreśla Bogumił Stempin dyrektor szkoły podstawowej w Mikorzynie.
Daniel Tarchała/Radio SUD