Kiermasz, spacery i historia. Jarmark pełen atrakcji
Około 40 osób z tęczowymi flagami przemaszerowało ulicami miasta. Na trasie były kontrmanifestacje, ale wydarzenie przebiegło spokojnie. Nad bezpieczeństwem czuwało wielu policjantów z Wielkopolski.
Uczestnicy spotkali się na terenie Zielonego Rynku, skąd wystartował marsz. Wziął w nim udział poseł Platformy Obywatelskiej Marcin Józefaciuk.
Mniejsze społeczności mają problem taki, które miały społeczności większe piętnaście czy dwadzieścia lat temu. W tym momencie wszyscy zaczynają się budzić, zaczynają widzieć, że nic złego nie jest robione. Jesteśmy wszyscy razem, jesteśmy wszyscy ludźmi, mieszkamy obok siebie i o to chodzi mniejszym miejscowościom
- przyznał Józefaciuk.
Marsz zabezpieczała policja, w tym zespoły antykonfliktowe. Na trasie przemarszu pojawiły się kontrmanifestacje z transparentami. Były także skandowane niecenzuralne hasła.
To jest coś straszne, że schodzi to do małych miasteczek. Oni nazywają nas faszystami, my nie możemy mówić, że dzieci trzeba bronić i chronić. Nie wiem, w którym kierunku ten świat zmierza
- przyznał jeden z mieszkańców.
Uczestnicy marszu nieśli hasła równości, sprzeciwu wobec przemocy i wsparcia dla społeczności LGBT+. Wśród postulatów lokalnych pojawiło się m.in. powołanie rzecznika ds. równości, tęczowe dni w szkołach, miejskie wsparcie dla osób doświadczających homofobii czy wprowadzenie prohibicji.
Nie było żadnych incydentów, na trasie ustawiła się skromna kontrmanifestacja.
Uczestnicy demonstracji spotkali się pod pomnikiem Dziewczynki z zapałkami, na skwerze, który na kilka godzin nazwali Skwerem Geja.
Organizator karnawału Jakub Kilanowski mówił o postulatach środowisk LGBT+, które dotyczą szeroko rozumianej walki z wykluczeniem, na przykład osób z niepełnosprawnościami.
Parada jest dla wszystkich i tego nie robimy dla siebie, tylko dla nas
- mówił organizator.
O godz. 17.00 wyruszył marsz około 30 osób głównymi ulicami miasta. Mieszkańcy jak zwykle przy tej okazji byli podzieleni, choć wśród pytanych przez naszego reportera, większość patrzyła na manifestację przychylnie.
- Normalnie, super.
- Mi to nie przeszkadza
- mówili mieszkańcy.
Ale były też i takie głosy:
Ja jestem byłym oficerem Wojska Polskiego i ja bym ich spałował
- mówił mieszkaniec.
Na trasie niewielką kontrmanifestację zorganizowała śremska prawica.
Wyrażamy sprzeciw jednoznaczny przeciwko propagowaniu zachowań tego typu
- mówili kontrmanifestanci.
Karnawał dla Równości odbywał się przy silnej asyście policji.
II Karnawał dla Równości w Śremie. Ulicami miasta przeszedł marsz środowisk LGBT+.
— Radio Poznań (@RadioPoznanSA) August 23, 2025
Więcej: https://t.co/CWZsZxfMF8 pic.twitter.com/aAfp791i7d