Nie trzeba mieć doświadczenia, wystarczy chęć do działania.
„Chcielibyśmy wsłuchać się w głos młodzieży” - mówi burmistrz Kleczewa Mariusz Musiałowski.
Na razie jest to pomysł. Zobaczymy, czy młodzież w ogóle zechce wziąć udział w tego typu inicjatywie. To będzie fajna lekcja obywatelskości. Poczucia, że jesteśmy wspólnotą, że mój głos ma znaczenie. Lekcja włączenia się w proces decyzyjny, bardzo wielu osobom uświadomi i pomoże zrozumieć mechanizmy. Powiedzą – aha, to oni dlatego w taki sposób to zrobili
- tłumaczy burmistrz Kleczewa.
Chętna młodzież do działania może zgłosić swoją kandydaturę w Urzędzie Gminy i Miasta w Kleczewie. Poszukiwani są uczniowie od szóstej klasy szkoły podstawowej i starsi.
Na razie nie wiadomo, ilu członków ma liczyć Młodzieżowa Rada Gminy. Wszystko zależy od liczby młodych osób, które odpowiedzą na nową dla tego regionu inicjatywę.