Dla porównania, w ostatnich dwóch tygodniach grudnia zarejestrowano ponad 2600 zachorowań w tym samym regionie.
Rośnie natomiast liczba chorych na RSV. Lekarze w przychodniach i szpitalach są w stanie od razu postawić diagnozę dzięki szybkim testom – mówi pediatra i neonatolog prof. Jan Mazela.
Te szybkie testy pozwalają w ciągu kilku minut stwierdzić obecność wirusa. Wcześniej taka infekcja mogła być mylona z grypą lub innymi chorobami. Choroba przebiega z dość poważnymi objawami niewydolności oddechowej, zwłaszcza u dzieci poniżej pierwszego roku życia. Ta choroba była z nami zawsze, a teraz możemy ją jednoznacznie zdiagnozować
- podkreśla prof. Jan Mazela.
Zakażenie RSV jest niebezpieczne także dla seniorów. Choroba pojawia się sezonowo – najwięcej przypadków diagnozuje się w pierwszych miesiącach roku. W tym samym okresie sporo osób choruje również na grypę i choroby grypopodobne. Sezon grypowy przyjmuje się, że trwa do końca marca.