Zamieszanie spowodował MoBilet publikując oświadczenie na stronie internetowej i wysyłając sms-y do użytkowników. Jeszcze rano w Zarządzie Transportu Miejskiego nikt nie przewidywał takiej burzy. - Nieprawdą jest, że przestajemy oferować usługę MoBiletu. Jest ona nadal świadczona - powiedział nam dyrektor ZTM Bogusław Bajoński.
Tak więc jutro, pojutrze i do czasu rozstrzygnięcia przetargu na nowego operatora tej aplikacji nadal można przez komórkę płacić za jazdę komunikacją miejską i za postój w płatnej strefie parkowania. Dodatkowe porozumienie między moBiletem i ZTM-em obowiązuje do końca czerwca.
Kto ponosi winę za zamieszanie? Dyrektor Bajoński unikał jak mógł odpowiedzi na to pytanie. Tym bardziej, że trwa przetarg i pewnie nie chce być posądzony o wywieranie nacisków. Wygląda na to, że albo zawiodła komunikacja między ZTM a moBiletem, albo jednak ten drugi coś chciał "ugrać". Wiadomo, że moBilet złożył ofertę w przetargu, w sumie jest trzech oferentów, ale na rozstrzygnięcie przyjdzie poczekać co najmniej miesiąc.
Aplikacja działa w Poznaniu od kilku lat - dzięki niej można kupować bilety komunikacji miejskiej i płacić za postój w strefie parkowania. Niewykorzystane środki użytkownicy mogą odzyskać przesyłając odpowiednią dyspozycję na stronie moBiletu.