Luboń w Poznaniu? Sprawa w toku
Sprawę zgłosiła matka dziecka. Rzekomym nadawcą sms -ów miał być kilka lat starszy kolega. W wysyłanych wiadomościach pojawiły się prośby o intymne zdjęcia, a nawet propozycja spotkania.
Okazało się jednak, że prawdziwym autorem wiadomości był 45-letni mieszkaniec gminy Trzcinica. Nie potrafił wyjaśnić skąd ma numer telefonu dziewięciolatki. Prokuratura postawiła mężczyźnie zarzut proponowania małoletniej czynności o podtekście seksualnym. Za taki czyn grozi do dwóch lat więzienia. Na dalszy ciąg sprawy 45-latek czeka w areszcie.
Jacek Kosiak/jc/int