Według prokuratury deweloper jest winny zaniedbań, które mogły doprowadzić do katastrofy budowlanej. Oskarżony zbudował na kupionym gruncie nad Wartą osiedle mieszkaniowe. Podczas procesu nie przyznał się do winy. Jego obrońca, który zażądał wczoraj uniewinnienia, twierdzi, że za stan muru odpowiada Skarb Państwa. W mowie końcowej adwokat podkreślał, że ostatnia powódź, która przeszła przez Poznań, nie uszkodziła muru, co świadczy na korzyść oskarżonego. Wyrok w tej sprawie sąd ogłosi za tydzień.