NA ANTENIE: THE NAME OF THE GAME/ABBA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Na wałach grodu Mieszka I

Publikacja: 11.07.2011 g.16:04  Aktualizacja: 11.07.2011 g.16:20
Poznań
Mury w stanie surowym już stoją - za 10 miesięcy rezerwat historyczny na Ostrowie Tumskim ma być udostępniony dla zwiedzających. W poniedziałek plac budowy poświęcił abp Stanisław Gądecki. W fundamenty wmurowano akt erekcyjny.
Rezerwat archeologiczny na Ostrowie Tumskim
/ Fot.

Spis treści:

    - W dwukondygnacyjnym budynku zwiedzający będą mogli oglądać dobrze zachowaną, lecz dotąd schowaną pod ziemią drewniano-kamienną konstrukcję wału obronnego grodu piastowskiego z II połowy X wieku. Eksponowane będą też warstwy ziemne odzwierciedlające historię jego budowy, użytkowania i późniejszej destrukcji - wyjaśniła dyrektor Muzeum Archeologicznego w Poznaniu Marzenna Szmyt.

    Wykopany z ziemi wał jest obecnie poddawany pracom konserwatorskim. Po wybudowaniu rezerwatu zostanie on posadowiony dokładnie w tym samym miejscu, w którym został znaleziony. Odkrycia pozostałości wałów muru obronnego Poznania dokonał tuż przed wybuchem II Wojny Światowej prof. Józef Kostrzewski. Badania archeologiczne w tym miejscu przeprowadzono w 2000 roku, gdyż miał tu powstać budynek administracji kościelnej. Wał został zbudowany w około 980 roku, był wysoki na około 12 metrów, w najszerszym miejscu u podstawy miał nawet 30 metrów. Jego długość szacowana jest na około kilometra. Wał otaczał północną część Poznania, zbudowany był z drewna dębowego.

    Teren Ostrowa Tumskiego jest najstarszą i jedną z najcenniejszych historycznie części Poznania. To miejsce stało się siedzibą pierwszych władców Polski, Mieszko I zbudował tu swoje palatium, tu najprawdopodobniej odbył się chrzest Polski w 966 roku. Na tym terenie powstała też pierwsza katedra chrześcijańska, w której powołano w 968 roku pierwsze w Polsce biskupstwo. W murach katedry spoczywa trzech królów i pięciu książąt najstarszej polskiej dynastii.

    Prace archeologiczne związane z badaniami wału trwają od kilku lat - prowadzą je archeolodzy - m.in. Olga Antowska - Gorączniak, która powiedziała, że wał na pewno powstawał ponad tysiąc lat temu. Koszt budowy rezerwatu archeologicznego to prawie 10 milionów złotych. Inwestycję sfinansowało miasto i Unia Europejska. Grunt pod budowę przekazała bezpłatnie kuria.   

    (Radio Merkury+PAP)

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 13
    Dociekliwy 22.07.2011 godz. 11:12
    I dzięki naszej, poznańskiej gwarze dworzec Poznań Główny jakiś anglofil nazwał Poznań Główny City Center i jeszcze nam wmawia, że jest tu nawiązanie do TRADYCJI. Jakiej tradycji ??? Wq....łem się, przepraszam.
    cz'ytacz 18.07.2011 godz. 20:49
    A no zapomniałem dodać że kolejnym przyczynkiem do teorii że to miejsce było strategicznym w zainteresowaniu ówczesnych władców Piastów,to lokacja i nadanie praw miejskich Grodziskowi Wielkopolskiemu przez przez Kazimierza Wielkiego.Który to Widnieje na Herbie Tego Miasta .Cokolwiek istniał tam Garnizon Wojskowy ,najpewniej zapoczątkowany właśnie przez Założyciela ...
    cz'ytacz 18.07.2011 godz. 19:51
    A no akurat kiedy w Radiu taki sam odcinek który ostatnio słyszałem ,o czym nie dziwię się że w tamtych czasach stworzono takie legendy o głazach ... .To ja miałem napisać teorię do nazwanego przezemnie odcinka szlaku który ochrzciłem szlakiem OB-ŁOB między Przemętem przeprawą przez Obrę a przeprawą w Obornikach ... .Że Legenda o Księciu który zabłądził na moczarach a uratowało go Wzgórze Wyrwał a Legenda o Mieszku który odpoczywał pod Bukiem -w Buku.Najpewniej mają wspólne cechy którymi jest poruszanie się po obszarze i okolicach szlaku handlowego ... .A miało to na celu zasięgnięcia informacji ,czy też wyjścia na przeciw wiadomościom które płynęły z Czech ... .
    Czyżby Mieszko ,czekał na wiadomość o sytuacji politycznej w Czechach i o przybyciu wybranki Dobrawy?... .Może dalszy ciąg ...ale kolejnym razem ,kiedy uda się coś zredagować i napisać tutaj ...
    cz'ytacz 16.07.2011 godz. 11:17
    Bo w potocznym języku i moim rozumowaniu człowieka nie tak bardzo uczonego któremu żaden tytuł nie sprawi że od razu więcej bym wiedział ... .Słowo początek w nazewnictwie a zaczynający się od liter OB ,a wymawiany jako ŁOB,ŁEB,ŁAB ,nawiązuje do potocznych słowiańskich określeń a potem nazw miejsc które w których najpewniej można przeprawić się przez przeszkodę wodną .A więc słowiańskie określenie na słowo Łaba,Łeba,Łobżenica,Łobzonka,Obra jako Łebra lub ewentualnie Łobra.A w miejscowości Obra właśnie istniał brud na którym przeprawiano się ,nie wspominając o płyciznach na całej szerokości tej (powiedzmy niedokładnie ) rzeki nazwanej Obra ... .No i jeszcze mamy nazwę najwidoczniej dwuczłonową OBORNIKI najwyrażniej mówiono ŁEBORNIKI mówiąca o przeprawie i rozległych borach .Co do poszukiwania pisanych materiałów żródłowych ,nie miałem do nich dostępu ... .Ale jeśli sprawa się ma tak jak określenie gdzie była dziedzina Kotów jako Kotowo ,to nie należy o tym pisać bo i mogły być Kotytusz co w zasadzie oznacza że tak naprawdę najwidoczniej w tych nazwach chodzi o GOTÓW..(-Ale to zakończenie przytoczyłem dla porównania ...)
    cz'ytacz 15.07.2011 godz. 12:46
    Najwyrażniej na dowód gwarowego zapisu który odnosi się do miejscowej potocznej mowy Słowian na tych obszarach,jest nazwa miejscowości Łobżenica z rzeczką Łobzonką ... .Te nazwy umiejscowione są przy granicy Wielkopolski z Kujawsko-Pomorskim ... .A więc nazwa najwyrażniej poza obcymi wpływami ,pisana tak jak się mówiło potocznie ...
    cz'ytacz 15.07.2011 godz. 10:18
    Dodam jeszcze gdyż zapomniałem, że nawet gwara jest elementem historii niepisanej ... .A więc nie ujmowanej w dokumenty i opracowania z których korzystają badacze-historycy ... .A wielkopolska gwara nawet ta przemieszana z niemieckimi odnośnikami ,jest skarbnicą wiedzy ... .Bo to ginący potoczny język Słowian ,które to języki w tym rejonie i na zachód od Wielkopolski już nie istnieją, a pozostały tylko w nazewnictwie .No bło jyżyli bydzicie mówili na Oborniki po swoimu a , "do Obry" to po swoimu że to "do Łebry", to będzie miało większy sens niż sama pisana nazwa ,która to pisana nazwa jest młodsza od jej mówionego odpowiednika ...
    cz'ytacz 14.07.2011 godz. 06:38
    Myślę że pod tym tematem taka ilość moich wypowiedzi będzie wystarczająca .A no przydałoby się jeszcze omówienie kilku kwestii dotyczących nazewnictwa i omówienia legendy z pod pobliskiego Wzgórza Wyrwał na którym jest jest obecnie Kościół i Pustelnia Franciszkanów.Ale tu nie o tym mowa ,gdyż jako przykład poruszyłem jeden z wątków historii niepisanej o które (wątki) to należałoby zbadać opisać i wnieść do historii ,jako element czegoś ważnego .Bo bez tego ..., np wyjdzie na to że Bolesław Chrobry tylko miał kopalnię i hutę złota ,którym to złotem obdarował "kolegę" Ottona i jego towarzyszy ... .A czy miał tę kopalnię ?.Tego nie wiem i wątpię ale to niech wyjaśnią nauczyciele historycy ,bo mają całe wakacje do przewertowania ... by sprawę wyjaśnić a potem opowiedzieć o tym młodzieży ...
    marych 12.07.2011 godz. 13:41
    Wielkopolska - Wielka Polska! Organiczna i pozytywistyczna, a zarazem narodowdemokratyczna i chrześcijańska.
    Choć tak sprusyfikowana, to jednak patriotyczna. Choc niemiecka z mentalności, to sercem polska.
    Pracowita, gospodarna, oszczędna, rozsądna, czysta, bogata, skromna, daleka od radykalizmu.
    Tu wszystko się zaczęło. dlaczego reszta Polaków tak nas nie lubi?
    cz'ytacz 12.07.2011 godz. 11:52
    No ale z kąd tam grodzisko?.Nikt wam o tym nie powiedział że owy obiekt który wraz z innymi ...( zapoczątkował erę istnienia miast z początku zwanymi grodami ...) leżał na szlaku przebiegającym najpewniej z Czech poprzez dzisiejszy Dolny Śląsk na przeprawy w Przemęcie i przez Obrę pod Wielichowem potem pod wzgórze zwane Wyrwał na zabagnionym terenie w rejonie Wożnik i Dakowy Mokre z których do przeprawy w Obornikach i prosto tę samą drogą którą jeżdzicie nad morze lecz potem prosto do przeprawy na Noteci i do jednego portu na Żuławach łącznie z miastem Premiera ...? .
    cz'ytacz 12.07.2011 godz. 10:23
    I zastanowicie się dlaczego jak już piszę to nie od tego miejsca zacznę tę historię ...,bo akurat nie to znane miejsce było ważne ,mimo że rozpropagowane przez Legendę i Kościół .A więc koło Grodziska Wielkopolskiego za miejscowością-majątkiem Wożniki jest wieś o nazwie Dakowy Mokre a za tą miejscowością około 1-2km daleko od drogi widać wysoką kępę drzew w która obrasta wysoki wał po istniejącym tam Grodzisku .Pozostał ten fragment i koliste równe wyniesienie wskazujące że tam była osada obronna o przekątnej ok 70-110 m .A więc wnioskując że jeśli ten podłużny obrys nazwiemy "OKOWĄ"która leży na podmokłym ... lub inaczej wiecznej łące .To prostota rozumowania nie może być prostsza ...
    cz'ytacz 12.07.2011 godz. 09:57
    No a ja jedną historię zacznę od odzewu na moje internetowe wypowiedzi o dotyczące śladów prahistorii w postaci pozostałości po grodziskach ... .Które to tematy spotkały się z odzewem ale na innych blogach i programach internetowych w postaci zamieszczonych i zlokalizowanych zdjęć grodzisk z okresów historii niepisanej ,a więc i tej z przed początków państwowości ... .Te obiekty powinny być objęte ochroną konserwatorską ,lecz oczywiście żyjemy pod nieoficjalnymi zaborami ....Więc należy spotkać bardziej ze zniszczeniami a związanymi z dopłatami unijnymi do rolnictwa ,a więc warunkiem otrzymania dopłaty np jest ugarnięcie kawałka takiej ziemnej budowli ...,co po naszemu powinno nazywać się zniszczenie dobra kultury i dziedzictwa .-No ale jesteśmy bardziej w Uniilandzie niż Kraju Warty nie wspominając o nazwie Wielkopolska ... .A no mógłbym tu napisać gdzie w ostatnich unijnych zaborach rolinik własnym sprzętem ...po to by najpewniej otrzymać te dotacje ... .Ale pomińmy ten temat i zacznijmy historię niepisaną ...
    cz'ytacz 12.07.2011 godz. 08:00
    Bo dla niezorientowanych napiszę że PAŃSTWOWOŚĆ TO NIE JAKIŚ KSIĄŻĘ MIESZKAJĄCY W NIEDOSTĘPNYM ZAMKU i POSIADAJĄCY MAGICZNY PIERŚCIEŃ , KTÓRYM WIELE MOŻE ... .Ale cały skomplikowany organizm-maszyna w którym kręcą się kółka ... .-tylko że to pomija się ...,a skoro tak to baśnie i bajki powinny być obowiązkowymi lekturami ...
    cz'ytacz 12.07.2011 godz. 07:26
    Nie wiem jaką posiadają i jaką wiedzę wykłada się w szkołach a dotyczącą Początków Państwowości ... .A jeśli przyjmiemy że większość obecnie istniejących ośrodków grodowych -zwanych miastami prawa miejskie otrzymało na podstawie Prawa Niemieckiego ,to historia i wiedza o regionie i początkach działania państwowości zaczyna się od Osadnictwa Niemieckiego ... .Coś zdaje mi się że to nie jest w interesie pewnym grupom ludzi by było inaczej ,a przykładem są tylko odkrycia i brak ogólnodostępnej wiedzy dla szerszych gron mieszkańców swoich miast .Bo odkrycia,znaleziska ,lub przypadkowe natrafienie ...,to taki "śmieszny akcent" mówiący o tym że jakieś małpy były prędzej niż ci NAJ,NAJ,NAJ ... ,a jest to nie do przyjęcia ... ,bo prędzej wylądują na Marsie ,niż miejscowi dowiedzą się co w trawie piszczy ...