Tydzień temu po wprowadzeniu systemu elektronicznego poboru opłat dla ciężarówek, wiele ciężkich samochodów nagle zaczęło zmieniać trasę. Łukiem omijają bramki na prywatnym odcinku autostrady A2 i kierują się na równoległą drogę 92 - w czasie do pokonania dłuższą ale zdecydowanie tańszą. Z autostrady zjeżdżają w Bolewicach i wracają na nią w Golinie, przed Koninem.
Mieszkańcy małych miejscowości w szoku przyglądają się swoim wąskim drogom, maltretowanym przez ciężkie tiry. Najszybciej cierpliwość skończyła się mieszkańcom Goliny. Kilka lat temu blokowali przejazd przez swoją miejscowość. W ubiegłym tygodniu, akcję rozpoczęli ponownie. Wprawdzie natychmiast po pierwszej blokadzie przy drodze stanęli funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego, którzy zaczęli wyłapywać przeciążone tiry i karać kierowców, ale sytuacja w Golinie niewiele się zmieniła.
Dlaczego po sześciu latach spokoju do Goliny powróciły tiry - o to nasza reporterka zapytała posła Platformy Obywatelskiej, Tomasza Nowaka z Konina.
Nawet jeśli uda się uspokoić sytuację w Golinie, to i tak kierowcy tirów będą chcieli szukać innych dróg, by uniknąć opłat. - Na przejazd prywatnym odcinkiem A2 nas nie stać - mówią kierowcy ciężarówek. Wszystko rozbija się o pieniądze. Czemu opłaty na prywatnym odcinku A2 są wyższe niż na autostradzie Konin-Stryków? Wyjaśnia to wiceprezes ds eksploatacji Spółki Autostrada Wielkopolska - Andrzej Lewandowicz.
Problemy z tirami pojawiły się także w innych miejscowościach. Nawet w Poznaniu zrobiło się tłoczniej od tirów na Lechickiej, Lutyckiej, czy Bałtyckiej. Dlatego znowu powstają korki na ul. Obornickiej czy Gdyńskiej. Więcej ciężarówek pojawia się w mniejszych miejscowościach, położonych przy drogach alternatywnych - np. w Strzałkowie o czym informuje nas wójt Dariusz Grzywiński. W Koninie na razie problemu większego nie ma, przed 6 laty w wyniku protestów przed wjazdem do miasta ustawiono znaki ograniczające ciężar samochodów do 12 ton. Jednak już wkrótce zakaz może zniknąć - przyznaje wiceprezydent miasta - Marek Waszkowiak.
Zupełnie innym problem, w wyniku wprowadzenia nowego systemu opłat, pojawił się w Swarzędzu. Tam władze tego miasta, chcą by zniesiono opłaty dla ciężarówek, bo okazuje się, że miejskie autobusy też mieszczą się w tej kategorii - protest w tej sprawie burmistrz Swarzędza wysłała do premiera i marszałka parlamentu. Pasażerom grożą podwyżki cen biletów - o tym Krzysztof Szymko rozmawiał z Mariuszem Szrajbrawskim z Urzędu Miasta w Swarzędzu.
Problem jest bardzo poważny, a wszystkie działania podejmowane przez parlamentarzystów, samorządowców i mieszkańców mają doraźny charakter, mogą przynieść skutek tylko na chwilę. Jednak zdaniem dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Poznaniu - Marka Napierały być może wszystko wróci do normy. Z naciskiem na "być może". Niestety wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy Goliny w poniedziałek po południu ponownie zablokują drogę.