Rywalizowało około 100 wędkarzy. Przyznano kilka wyróżnień: między innymi dla osób, które złowiły największe okazy i najwięcej kilogramów. Były to zawody spławikowe. Wędkarstwo relaksuje i uspokaja - mówi sędzia turnieju Andrzej Andrzejewski. Najmłodszy uczestnik miał 13 lat. Wszystkie ryby wróciły do rzeki.
Wędkarze chwalą Wartę. Mówią, że to czysta rzeka, dzięki temu jest tu dużo ryb - najczęściej łowiono krąp, leszcza i płoć. Kolejny turniej imienia profesora Religi odbędzie za rok w Słubicach.