NA ANTENIE: DIE ON THIS HILL/SIENNA SPIRO
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Nadchodzi PEKA! Jak to będzie?

Publikacja: 05.12.2013 g.12:20  Aktualizacja: 05.12.2013 g.16:15
Poznań
Poznańska Elektroniczna Karta Aglomeracyjna zacznie obowiązywać za pół roku, od 1 maja w Poznaniu i sąsiednich gminach, które podpisały porozumienie komunikacyjne. Warto się przygotowywać bo zmiany będą rewolucyjne, nawet w myśleniu o komunikacji miejskiej. Władze miasta zapewniają, że będzie lepiej, ale pasażerowie są sceptyczni.
Nowe taryfy Peka - Adam Michalkiewicz
/ Fot. Adam Michalkiewicz

Spis treści:

    Ostateczną decyzję, jak system związany z PEKĄ będzie wyglądać, podejmą radni w najbliższych miesiącach. Ale już wiadomo, że pasażerów czeka prawdziwa rewolucja. I dlatego warto się już na to przygotowywać. Dla kogo będzie PEKA? Komu opłaca się wyrobić tę kartę? Czy będą to tylko mieszkańcy Poznania i sąsiednich gmin, które podpisały porozumienie transportowe? Co z mieszkańcami gmin, które nie są w tym gronie, a pracują lub studiują w Poznaniu? Co z gośćmi, którzy przyjeżdżają czasami albo są turystami? 1 stycznia Poznań ma podpisać porozumienie z Rokietnicą. Ma je już np. z Komornikami, Swarzędzem, Suchym Lasem i Luboniem.

    Dlaczego dla operatora PEKI miejsce, w którym płacimy podatki, jest takie ważne? Otóż dlatego, że jeżeli płacimy podatki w Poznaniu lub jednej z gmin z porozumienia zapłacimy mniej za sieciówkę w strefie A - wystarczy jedynie złożyć w ZTM-ie OŚWIADCZENIE "tak płacę podatki u siebie"? Czy nie trzeba będzie przedstawiać żadnych dokumentów z urzędu skarbowego? Co, jeżeli okaże się, że ktoś oszukał urząd?

    Jeżeli płacimy podatki jak należy (czyli w Poznaniu albo w gminach z porozumienia) to miesięczna sieciówka normalna, bez programu lojalnościowego będzie kosztowała 103 złotych, a nie 107 jak dziś. Miesięczna sieciówka bez udziału w programie lojalnościowym to koszt 111 złotych. I tu oczywiście też powtarza się zasada, że za udział w programie lojalnościowym dostajemy bonusy. Cenę te można dodatkowo obniżyć klikając. Na klikaniu bowiem polega program lojalnościowy. Im więcej klikasz, tym więcej masz szansę zaoszczędzić. Maksymalnie jesteśmy w stanie obniżyć cenę sieciówki do 99 złotych

    Czy przetrwają "liniówki", czyli tak zwane bilety trasowane? Od maja 2014 roku mają być podobno sporo droższe? Za pół roku  zniknie większość biletów papierowych. W tradycyjnej wersji dostępne będą już tylko trzy bilety: półgodzinny za ponad 4 złote, dobowy za ponad 13 złotych i trzydniowy za około 27 złotych. Bilety papierowe w tradycyjnej wersji będą dostępne tylko do końca przyszłego roku. Od 1 stycznia 2015 roku z autobusów i tramwajów oficjalnie mają już zniknąć kasowniki.

    Ponad pół roku od maja do końca roku będzie okresem przejściowym, gdzie będzie działac jeden i drugi system biletów jednorazowych. Jeżeli jesteśmy tradycjonalistami, to możemy oczywiście kupować sobie papierowe bilety półgodzinne, dobowe, albo trzydniowe. Ale takie rozwiązanie nie będzie opłacalne.

    Instytucje zajmujące się wprowadzeniem PEKI mówią, że poznaniacy muszą otworzyć nasze umysły na to, że nasza karta ma funkcję e-portmonetki (albo po prostu karty pre-paidowej). 

    Jak będzie działać karta PEKA? Doładowujemy kartę za 10 złotych. Możemy te 10 złotych wykorzystać jeżdżąc po Poznaniu. Żeby jednak karta zaczęła naliczać nam przystanki musimy odklikać się przy wejściu. Od maja we wszystkich tramwajach i autobusach przy drzwiach będą zamontowane czytniki przy drzwiach, żeby nie trzeba było przepychać się do środka, jeżeli będzie tłoczno. Wchodzimy do tramwaju albo autobusu z kartą załadowaną za 10 złotych, odklikujemy ją przykładając do czytnika i jedziemy. Za pierwszy przejechany przystanek z karty znika nam 60 groszy, za drugi i trzeci po 50 groszy. W sumie za przejechanie 3 przystanków płacimy 1,60 zł. Ale jeśli jedziemy dalej, to za czwarty i piąty przystanek zapłacimy 34 grosze, jadąc dalej cena ta będzie się zmniejszać aż do momentu, w którym za przejechany odcinek między przystankami zapłacimy już tylko 8 groszy. Z każdym przystankiem pieniądze "uciekają" z naszej karty. Żeby zakończyć ten odpływ musimy odklikać się przy wyjściu z pojazdu.

    Jeżeli jedziemy na bilet - to pikamy przy wejściu i wyjściu, a co jeśli nie odpikniemy przy wyjściu? Jak długo system będzie uznawał, że jedziemy? Co z osobami niesłyszącymi, które nie usłyszą piknięcia? Dotąd posiadanie sieciówki było wygodne. Płaciliśmy raz w miesiącu, by nie zaprzątać sobie głowy kasowaniem biletów. A od maja 2014 - nawet mając sieciówkę  - będziemy musimy pikać - po co ten przymus?

    Od maja 2014 roku każdy pasażer będzie miał obowiązek odpikania swojej sieciówki przy WEJŚCIU. Jeżeli tego nie zrobi, a w pojeździe będzie kontrola biletów, może dostać mandat. Oczywiście później od kary możemy się odwołać mając opłaconą sieciówkę ZTM musi też takie odwołanie uwzględnić, ale nie unikniemy tak zwanej opłaty manipulacyjnej. Czyli tak czy inaczej będziemy musieli zapłacić ponad 20 złotych Co z osobami zwolnionymi z opłat za przejazd? Czy np. seniorzy też muszą mieć PEKĘ?

    Czy, jeżeli chcemy się przesiąść, odklikujemy się przy wyjściu? Kiedy, a jeżeli nie, to ile czasu mamy na przyjazd kolejnego pojazdu? Czy wtedy wsiadając do niego musimy się odklikiwać? Czy nadal podczas przesiadek obowiązuje zasada, że im więcej przystanków przejedziemy, tym każdy kolejny jest tańszy?

    Wyrabiając kartę urzędnicy mają nasze dane (imię, nazwisko a nawet PESEL i numer dowodu tożsamości) - czyli tak zwane dane wrażliwe. To już budzi wielkie emocje. Patrząc na to trochę bardziej globalnie każdy może się dowiedzieć, o której godzinie i gdzie byliśmy. Jaką trasą jeździmy do pracy czy też szkoły? Czy jeździmy regularnie? A im więcej razy będziemy się odklikiwać, tym więcej danych będzie miał ZTM. Czy te dane będą jakoś szczególnie zabezpieczone? Kto będzie miał do nich dostęp?

    O szczegółach rozmawialiśmy z naszym gościem - dyrektorem Zarządu Transportu Miejskiego, Bogusławem Bajońskim.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 46
    IGA 26.02.2014 godz. 02:05
    Jestem na rencie mam problem z wsiadaniem i wysiadaniem .wstaję z siedzenia z reguły kiedy autobus stoi ,ponieważ wiadomo jak większość kierowców przy hamowaniu szarpi,teraz muszę uważać żeby drzwi się nie zamknęły zanim wyjdę.Czy pomyślał ktoś o osobach schorowanych i starszych.Jak można można wymyślać coś tak głupiego jak PEKA wystarczy chwila zamyślenia rozmowa ze znajomym i człowiek zapomni o kliknięciu przy wyjściu.Widać że ten co to wymyślił nie jeżdzi MPK.Dopiero wydano pieniądze na automaty biletowe i co na złom pójdą?
    zbyszek 17.12.2013 godz. 10:59
    Jakim dokumentem będą się okazywać zasłużeni honorowi dawcy krwi?
    Ben 13.12.2013 godz. 18:18
    I znowu strzyżenie owiec ! Po pseudoustawie śmieciowej następny absurd. Głupiej już się nie dało ?!
    Poszukiwania nurtujących odpowiedzi 13.12.2013 godz. 01:10
    Czy Redakcja Radia Merkury usuwa niewygodne treści w celu zakamuflowania możliwej działalności niektórych pracwników?
    joa 12.12.2013 godz. 22:18
    Ludzie, piszcie do wszystkich programów interwencyjnych w telewizji typu Uwaga, Interwencja, Sprawa dla reportera o tej durnej PECE! Może jak telewizja zainteresuje się tematem i będzie trąbić o tym "wspaniałym" pomyśle naszych urzędasów, to coś się w tej kwestii zmieni.
    Ben 11.12.2013 godz. 17:51
    Coś tak durnego mógł wymyślić tylko miejski urzędnik !
    MP poszukiwania 08.12.2013 godz. 00:37
    Pozdrowienia dla Marcina P. i dedykacja piosenki E.Bartosiewicz "Skłamałam" od Aferowiczów!
    xyz.poznaniak 05.12.2013 godz. 18:02
    szkoda że radio merkury nie wrzuciło całej wypowiedzi Bajośkiego i wszystkich pytań wraz z odpowiedziami!!! tekst wybrany pod Bajońskiego a gdzie pytania o bagaż i jak za niego i psa mają płacić mieszkańcy!!!
    AK 05.12.2013 godz. 16:39
    Maja i PR - nie pracuje w ZTM ani nikt z mojej rodziny :) jestem zwykłym Poznaniakiem. Ja po prostu wyobrażam sobie, że to powinno być bardzo łatwe... i np rzeczywiście lepiej byłoby gdyby czytniki takich kart były np na przystankach też, ale jak znam wiele osób, które biegną do autobusu czy tramwaju ( w tym też ja :), już nie zdąży "odklikać" swojej karty - więc i w pojeździe tez powinny być czytniki. Wyobrażam sobie taka kartę tak - że to działa tak jak karty bankowe zbliżeniowe. Klikam i zapłacone (2 sekundy) A czytnik mi pokazuje w tym samym momencie, że mi zostało np 5 zł, czyli wiem, że niedługo muszę doładować sobie kartę
    Co do jakości naszej komunikacji.... To już zupełnie inna dyskusja. Jak czytam, że tramwaje czy autobusy będą jeździły rzadziej to mnie cholera bierze... Bo jak czasem stoję na przystanku, a mój autobus tym razem "wypadł" i czekam na następny, który ma być za 20, 30 minut to .....^!!! $%*!!!.....- tu miało być niecenzuralne słowo :)
    maja 05.12.2013 godz. 16:13
    AK-Wychodząc z Selgrosu bez zakupów nie muszę się nigdzie odklikowywać.A w Chinach w Pekinie są panie bileterki.Wg.mnie,to całe zamieszanie to nic więcej,jak przedłużenie żywotności nikomu niepotrzebnego biurokratycznego molocha,jakim jest ZTM .Może prościej i wygodniej byłoby ustawić czytniki na przystankach?
    Kaśka 05.12.2013 godz. 15:53
    Mam podawać swoje dane osobowe ZTMowi? Mam uwierzyć, że dane nie wyciekną, a trasa przejazdu nie będzie monitorowana? Biorąc pod uwagę, że wkrótce do ZTM może wejść kontrola, a kto wie czy nie prokuratura, bo kolejny dyrektor się nie sprawdza - NIE WIERZĘ W TE ZAPEWNIENIA. PRECZ Z PEKĄ!!!
    PR 05.12.2013 godz. 14:59
    Czyżby PR ZTM już się zabrał do pracy?;)
    Poznaniacy nie są mało "kumaci". Sprzeciwiają się tylko pogarszaniu jakości korzystania z transportu miejskiego. Jakości, należałoby dodać niezbyt wysokiej. Bo tak właśnie widzą konieczność wyciągania co najmniej dwukrotnej w czasie podróży i przystawiania do czytnika swojego biletu okresowego. Do tej pory można było o nim w ogóle nie pamiętać... A przy PECE, za roztargnienie grożą kary...

    Poznaniacy boją się PEKI, bo jej pomysłodawcy sami nie znają odpowiedzi na wiele z zadawanych pytań. Czy jest gdzieś na stronie ZTM lub MPK jakaś lista najczęściej pojawiających się pytań? Wątpliwości? I kompletne, kompetentne na nie odpowiedzi? Jeśli tak, proszę o link.
    maja 05.12.2013 godz. 14:41
    Taka karta jest dobra na karuzelę,ale przecież ZTM to cyrk a nie karuzela !
    AK 05.12.2013 godz. 14:36
    Widzę, że Poznaniacy boją się nowości jak ognia.. Nie wiem czemu. Mnóstwo miast i krajów działa na takie karty/bilety. Przecież to nie jakaś magia tylko karta, którą się "odklikuje" przy czytniku który jest najczęściej tuż przy wejściu do pojazdu. To trochę jak karty wejściowe do sklepów typu Selgros czy Makro. Skąd tyle strachu przed tym? Chińczycy jeżdżą na takie karty w całym ich kraju. To bardzo proste i wygodne. A skoro miliard ludzi w jednym kraju tak funkcjonuje jeżdżąc metrem, kolejkami czy autobusami to chyba 550 tysięcy Poznaniaków nie jest mniej "kumata" niż oni. W Europie też funkcjonują takie karty. Nie wiem skąd tyle niepokoju. To przecież ma ułatwić nam podróż miejską komunikacją.
    Mikebaza 05.12.2013 godz. 14:34
    Czy w środkach komunikacji miejskiej będą oddzielne kasowniki/czytniki PEKI dla PEKI jeśli korzystam na niej z sieciówki i oddzielne dla PEKI jeśli korzystam na niej z e-portmonetką? Bo skoro Pan dyrektor twierdzi, że będzie można mieć i sieciówkę i e-portmonetkę na jednej PECE to ja się pytam jak będzie rozróżniane to że odklikuje przejazd "sieciówkowy" a jak, to że płacę np. za bagaż albo psa z e-portmonetki będącej na tej samej PECE???
    Małgorzata 05.12.2013 godz. 14:20
    Mam dwa pytania:
    jak bedą wygladały przejazdy zbiorowe np. uczniów na wystawę ? Czy każdy rodzic bedzie musiał kupić dziecku PEKĘ i kto tego będzie pilnował ?
    jak często i gdzie będę sprawdzać stan konta załatwiając kilka spraw i jeżdżac w danym dniu w różne miejsca bo na pewno liczenie przystanków i w pamięci porównywanie zapamietanego stanu konta odpada. Jak dużą trzeba będzie mieć przedpłatę ? Oczywiście skorzysta...bank i ZTM.
    kogel mogel 05.12.2013 godz. 14:05
    1.Dziś na zadane pytanie p. dyrektor powiedział, że tylko "odpiknięta karta" jest dowodem na zawarcie umowy na
    przejazd. Tymczasem sam zakup biletu jest zawarciem umowy.
    2.Może by zmienić napis przy biletomatach w pojazdach "bilet podlega skasowaniu" cóż to znaczy? nie bardzo
    wiadomo o co chodzi. Może tak zmienić na słowo "należy skasować"?
    3.Zbieranie danych. Nie dajmy się zbałamucić, już raz Rzecznik Praw Obywatelskich w tej sprawie się
    wypowiedział. Czy tym razem ZTM ma zgodę na zasadność ich zbierania?
    4. Dlaczego już od wiosny tego roku przymusza się pasażerów (stosuje się różne fortele) do zakładania PEKI,
    skoro posiadają KOMKARTe Celowo wprowadza się ludzi w błąd a przecież dopiero od maja 2014 r PEKA
    wchodzi do użytku! To jest też dowód na to, że cała ta sprawa z PEKĄ nie jest godna zufania.
    5.Również p. dyrektor usiłuje przekonać pasażerów, że peka zastępuje dowód osobisty. czy MSW o tym wie?
    Pasażerka 05.12.2013 godz. 13:26
    A jeżeli mam sieciówkę i zapomnę się odklikać przy wsiadaniu, jak mi udowodni kontroler, że tego nie zrobiłam? Przecież mogę utrzymywać, że zbliżyłam torebkę w której mam pekę, pierś, na której wisi, tylko urządzenie tego nie odnotowało.... Będziemy się spierać? Słowo przeciwko słowu?
    Lila 05.12.2013 godz. 13:21
    Oczywiście Urzędnikom PEKA pasuje, bo za to wszystko, o czym była mowa, czyli na przykład nie odbicie przy wyjściu będzie lecieć sianko do kieszeni. To przecież jasne, że nie o udognienia dla ludu chodzi - jak nie ma już co ciać, kolejna podwyżka biletów nie przechodzi to trzeba znaleźć inne źródło dochodów - PEKA!
    autor 1 05.12.2013 godz. 13:19
    Jezeli na karcie mam 3 PLN a przejadę za 3,40 - czy to oznacza, że dostanę mandat za brak biletu?
    A co w sytuacji jak zapomnę się wyklikać - to znaczy, że całą trasę przejechałem na gapę? i czy przy kolejnym doładowaniu - zostanie mi potrącona kwota za odcinek, za który sie nie 'wyklikałem"?
    Tomek 05.12.2013 godz. 13:19
    Proponuję aby Pan dyrektor i zarząd ztm, który rzekomo tak dba o komfort pasażerów aby przejechali się w letni dzień autobusem z włączoną klimatyzacją. Panuje tam zaduch a klimatyzacja działa tylko w pobliżu kierowcy. W dodatku prosząc kierowcę o odblokowanie okien dowiedziałem się że kierowcy sa zastraszani i zabrania im sie otwierania okien. A gdzie względy sanitarno- epidemiologiczne? Niech zajmą sie podstawowymi sprawaqmi zamiast uszczę śliwiac ludzi na siłę.
    Jerry 05.12.2013 godz. 13:07
    Już widzę, jak na Moście Teatralnym, o godz. 16.00, czyli w godzinie szczytu, pasażerowie tłumnie wsiadają i każdy wchodząc (i wychodząc z tramwaju) będzie musiał odkliknąć Pekę. Do wsiadania (i wysiadania) zrobią się niemiłosierne kolejki, ludzie będą się, niestety, pchać na siebie i czynić sobie złośliwe uwagi. Tramwaj będzie stał na przystanku około 5 minut zanim się wszyscy odklikają i wyklikają. Nie jestem czarnowidzem, ale tutaj czarno to widzę. To byłoby idealne w sytuacji, kiedy na każdym przystanku do tramwaju wsiadają 2 - 4 osoby i tyle samo go opuszcza, ale nie w poznańskim szczytowym tłoku i przepychance. W Holandii tramwaje są na pół puste (byłem, widziałem), a u nas, niestety, są często nazbyt pełne pasażerów.
    Tomek 05.12.2013 godz. 13:06
    Jestem pewien że Pan dyrektor do końca nie wiedział co mówił dzisiaj w radiu. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że Radni odrzucą w całości ten chory pomysł. Zamiast zajmować sie bezsensowną rewolucją w biletach proponuję pomyślec o wiatach przystankowych, bez których funkcjonuje wiele przystanków mpk. Chciałbym poznać geniusza, który projektuje wiaty o szerokości 20cm ( kto ma się pod nimi schronić ? ).
    autor 1 05.12.2013 godz. 13:05
    po wprowadzeniu PEKI miasto nie będzie musiało budować nowych linii tramwajowych - liczba pasażerów spadnie radykalnie i nowe linie nie będą potrzebne.
    Lepiej niech miasto kupi kazdemu mieszkańcowi rower - bedzie taniej.
    autor 2 05.12.2013 godz. 13:05
    Kto będzie miał dostęp do danych zgromadzonych w systemie PKA? Takie dane będą bardzo cenne dla wielu firm…
    zbyszko 05.12.2013 godz. 13:03
    a co z przystankami na zadanie inteligentna peka je tez policzy i co z osobami z poza poznania w delegacji z bagazem pozdrawiam
    Rafał 05.12.2013 godz. 13:02
    Kto będzie zarządzał danymi zgromadzonymi na karcie PKA? Tłumaczenie, że nikt nie będzie chciał i zbierał danych indywidualnych o użytkowniku jest nic nie warte… Czy jest jakaś podstawa prawna umożliwiająca albo zakazująca ZTM gromadzenia takich danych? Czy korzystając z miejskiej komunikacji muszę się pogodzić z tym, że będę monitorowany przez zarządzającego systemem PKA?
    autor 1 05.12.2013 godz. 12:58
    Jeżeli bedę miał kartę z "portmonetką" i wejdę i się odklikam, a potem przy wysiadaniu po dwóch przystankach zapomnę się odkliknąć to jak mnie system skasuje - za jazde do końca /pętli? Czy mam gonić tramwaj/autobus żeby nie stracić pieniędzy? Jeżeli tak - to będę do Poznania przyjężdżał z rowerem.
    Andrzej 05.12.2013 godz. 12:57
    Uważam, że jeżdżenie rowerem po Poznaniu ma wielką przyszłość.
    alicja 05.12.2013 godz. 12:57
    Czy jeśli wsiądę i pyknę, a później wysiąde za kilka przystanków i nie pyknę to mi wykasuje pieniądze do zera bo przecież nie pyknęłam i system myśli, że jadę nadal?
    wm 05.12.2013 godz. 12:56
    Słucham i jestem przerażona !!! Pan dyrektor sprawia wrażenie jakby się nie słyszał i nie był przygotowany do rozmowy poza wyuczoną formułką.Od kiedy gorsze / trudniejsze/ jest wrogiem lepszego/dogodniejszego/? Też mi promocja ! zniżka na bilet do Zoo! Dwie siatki , mokra parasolka,torebka + ci pasażerowie,którzy ZAWSZE stoją w wejściu i PEKA...marzenie nie podróż.
    Kasia 05.12.2013 godz. 12:55
    Uważam, że Peka to nie jest dobre rozwiązanie. Będzie trzeba trzymać kartę w ręku bo jak się przesiada kilka razy to nie opłaca się trzymać jej w portfelu bo będzie ryzyko, że złodziej ukradnie portfel. Poza tym liczba punktów sprzedaży jest już teraz zdecydowanie za mała. Nie jest to wygodne dla ludzi starszych. Poza tym w godzinach szczytu wsiadanie i wysiadanie to będzie koszmar.
    xyz.poznaniak 05.12.2013 godz. 12:54
    Czemu kłamie się poznaniakom, że bilet przystankowy będzie tańszt, obecnie za 10 przystanków płacę 2,80zł, a po zmianie 3,12zł???
    Ewa 05.12.2013 godz. 12:54
    Odnoszę nieodparte wrażenie, że Pan Dyrektor nie do końca jest w tej sprawie zorientowany...
    xyz.poznaniak 05.12.2013 godz. 12:53
    jaka jest podstawa prawna żądania tylu danych osobowych do PEKI? Jak osoby z ulgą ustawową mają obowiazek odpikowania i wyrobu karty peki jeśli ja mam leg osoby niepełnosprawnej o stopniu znacznym???
    Asia 05.12.2013 godz. 12:51
    To jest jakiś koszmar.Życzę powodzenia wszystkim rodzicom , których pociechy będą musiały pamiętać , aby podejść do kasownika a potem jeszcze schować bilet . Kary,kary...Bo albo zapomni odbić albo zgubi.
    Albo Panie Domu z siatami w tłoku. Zapraszam Pana Dyrektora do autobusu np linii 91 o 15.30. Szczególnie jak jeden wypadnie
    Adrian 05.12.2013 godz. 12:51
    peka jest de facto kartą zbliżeniową (którą ja osobiście uważam za mało bezpieczną)
    te środki, które wpłacimy trafią na konto w bzwbk (dostawca karty)
    jak to będzie wyglądało od strony technicznej - tj. każdy użytkownik peki będzie miał utworzone jakieś subkonto??
    czy to będzie oprocentowane konto? (jeśli tak, to kto zarobi na tym)
    xyz.poznaniak 05.12.2013 godz. 12:51
    nie odpowiedziano jak ma wyglądać opłata za psa i bagaż jak mam za niego zapłacić jak mam sieciówkę na siebie i nie mam e-portmonetki?
    Małgorzata 05.12.2013 godz. 12:49
    Korzystanie z miejskiej komunikacji będzie wymagało wcześniejszego zplanowania i przemyślenia (nawiązuje do przykładu z sieciówką i psem). Ludzie będą rezygnować z okazjonalnych przejazdów bo zanim się zorganizują to raczej pójda pieszo. Wszyscy mniej sprawni i wolniej zapamiętujący będą mieli dużo problemów. To nie będzie udogodnienie dla pasażera tylko dla przewoźnika.
    Piotr 05.12.2013 godz. 12:47
    Proponuję zmienić nazwę z PEKA na PIKA
    Piotr 05.12.2013 godz. 12:44
    Trzeba wyrobić PEKĘ dla psa i walizki.
    Piotr 05.12.2013 godz. 12:41
    Dwa pytania:
    1. Czy aplikacja MOBILET będzie nadal działać?
    2. Czy osoby spoza wielkopolski (w sumie z jakiegokolwiek miejsca w Polsce czy zagranicy) będzie musiała wyrobić sobie PEKĘ, żeby przejechać z dworca głównego na Stary Rynek?

    I trzecie pytanie: czy gość w studio jeździ MKP?
    Ania 05.12.2013 godz. 12:41
    Korzytsam z MPK bardzo rzadko. Powiedzmym, że doładuje swoją PEKE kwotą 10 zł w styczniu i przez cały rok nie będzie mnie w Poznaniu. Czy w styczniu następnego roku na karcie będzie nadal 10 zł czy środki te zmniejszą się o jakieś opłaty?
    Zbyszek z wyspy 05.12.2013 godz. 12:40
    Czy możliwy będzie przejazd anonimowy? Bo jak rozumiem system będzie zbierał informacje kto dokąd i kiedy jedzie.
    Tomi 05.12.2013 godz. 12:33
    A czy bilet aglomeracyjny też będzie na Pekę i czy będzie można go załadować na stacji PKP tak jak teraz można kupić ten bilet?
    bk 05.12.2013 godz. 12:28
    A czy po wprowadzeniu PEKA będzie działał mobilet na komunikację i SOP?