Od maja ceny za ciepło wzrosną o 7,41% dla większości koninian. Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził nową taryfę dla tamtejszego Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Po raz pierwszy uwzględnia ona ceny ciepła z geotermii.
"Poza nowym źródłem energii - na podwyżki ma wpływ także wzrost opłat za przesył i dystrybucję, a instalacja geotermalna nie jest w pełni sprawna” - mówi Piotr Wolicki.
Projektowo miało to być 8 MW, a jest w tym momencie 1,8 MW. 1,8 MW do 8 MW to będzie prawie pięciokrotnie mniej. Całe miasto potrzebuje 110 MW, a geotermia daje 1,8 MW
- wyjaśnia Wolicki.
Prezes Konińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej dodaje, że ciepło z konińskiej geotermii jest droższe od innych źródeł w miejskim systemie. Porównując cenę netto za jeden megawat mocy, ciepłownia jest obecnie prawie ośmiokrotnie droższa od miejskiej spalarni i ponad pięciokrotnie droższa od energii z elektrowni.
Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Koninie Sławomir Lorek wskazuje na trudności techniczne i geologiczne.
- Powodem jest otwór GT-3, którego zadaniem jest zatłaczanie wody z powrotem pod ziemię. Nie jest on tak wydajny, jak pierwotnie zakładano przez między inny układ skał i duże zasolenie - dodaje.
Aktualnie jest również analizowany po to, ażeby maksymalnie poprawić chłonność otworu Konin GT-3. Jeżeli my poprawimy chłonność tego otworu, to w sposób naturalny obniżymy cenę jednostkową
- mówi Lorek.
Aby instalacja osiągnęła moc projektową, potrzebny jest jeszcze drugi otwór zatłaczający.