NA ANTENIE: BONJOUR, PARDON, MERCI/CELINE DION
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

„Moja krew, twoja krew” na finał. Koniec tegorocznego Jarocina

Publikacja: 20.07.2026 g.07:15  Aktualizacja: 20.07.2026 g.10:49 Jacek Kosiak
Środa Wlkp.
Utworem "Moja krew, twoja krew" zespołu Republika zakończył się tegoroczny festiwal w Jarocinie. Wspólne wykonanie połączyło młode i starsze pokolenie polskich muzyków.
jarocin acid drinnkers - Maciej Trzciński - Radio Poznań
Fot. Maciej Trzciński (Radio Poznań)

Spis treści:

    "Moja krew, twoja krew" to manifest i symbol buntu młodzieży lat 80 - tych, co czterdzieści lat temu pokazała w historycznym filmie telewizja BBC Tym razem, utwór ten wybrzmiał w chóralnym połączeniu weteranów i młodszych artystów. Tomasz Lipiński i Wojciech Waglewski oraz Zuta i Hela Dys - to tylko przykładowe nazwiska.

    Uczciwie trzeba powiedzieć, że nikt nie próbował zastąpić nieżyjącego Grzegorza Ciechowskiego. Trudno też stwierdzić, czy udało się oddać artystyczny zamysł mistrza. Odniesienia do najlepszych czasów polskiego rocka to znak rozpoznawczy jarocińskiego festiwalu. I w tym roku nie obyło się bez jubileuszy, odniesień, przypomnień. Ale były też koncerty silne aktualnością, bądź artyzmem, jak pożegnanie Lecha Janerki lub powrót Acid Drinkers.

    Drugi dzień festiwalu

    Trafili w serca publiczności. Drugi dzień festiwalu rockowego w Jarocinie minął po znakiem sentymentalnych powrotów. Do Jarocina wróciło słońce, a na scene zespół Houk Generation X. Darek Malejonek z przyjaciółmi przypomnieli transowe dźwięki sprzed trzydziestu lat. Dla wielu fanów to sentymentalne wspomnienie z lat 90 - tych, szczególnie "Transmision into you heart".

    Zagrane na koniec występu ponownie trafiło do serc starszej o trzy dekady publiki. Na powrót do Jarocina czekali też fani Acid Drinkers. Metalowi weterani z Poznania pokazali, że warto było czekać, a mocne granie wciąż ma swoje miejsce na legendarnej scenie festiwalu.

    Co powiedzieli nam uczestnicy festiwalu?

    Pierwszy dzień koncertów minął w ulewnym deszczu, ale publiczność festiwalowa nie narzekała.

    Goście dobrze też ocenili warunki pobytu na festiwalu.

    - Myślę, że jest całkiem dobrze i całkiem bezpiecznie. Cieszę się, że wstałam do lepszej pogody, bo przynajmniej da się rzeczy wysuszyć.

    - Dawniej jak jeździłem to niczego nie było, nie było przygotowanego pola. Nie jest źle, jest się gdzie umyć, są toalety.

    - Pole namiotowe, teren otwarty i zawsze może się coś zdarzyć. Najważniejsza jest muzyka i dobra zabawa

    - mówili uczestnicy festiwalu. 

    Na polu namiotowym dla gości festiwalu w Jarocinie, stoją nie tylko namioty. Sporą część terenu zajmują też campery i przyczepy kampingowe.

    W niedziele kolejna porcja wspomnień - program "Moja krew, twoja krew" z twórczością Republiki i Grzegorza Ciechowskiego.

    https://radiopoznan.fm/n/oHuEXU
    KOMENTARZE 0