NA ANTENIE: WYSOKO JAK PTAKI/DZIEWCZYNA Z POLUDNIA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Nauczycielki nie chciały pomóc dziecku z cukrzycą

Publikacja: 04.05.2018 g.15:33  Aktualizacja: 04.05.2018 g.15:46
Poznań
Wezwały karetkę do sześciolatka, który miał podać sobie insulinę pompą insulinową.
insulina - Fotolia
/ Fot. (Fotolia)

Spis treści:

    Było to w czasie wycieczki poznańskich przedszkolaków do Gniezna. Incydent opisała „Gazeta Wyborcza’. Teraz sprawą zajmuje się Urząd Wojewódzki w Poznaniu, który nadzoruje działanie systemu ratownictwa medycznego. 

    – Wojewoda zwrócił się do poznańskiego magistratu o wyjaśnienia – mówi rzecznik wojewody, Tomasz Stube. - Z przedstawionych informacji wynika, że rodzice Bruna zawarli z przedszkolem porozumienie w sprawie opieki nad dzieckiem przewlekle chorym. W sytuacji, w której nie otrzymał on leków i został wezwany zespół ratownictwa medycznego, wojewoda zwrócił się z prośbą o wyjaśnienia. Sprawa jest w toku, w piątek wysłaliśmy pismo do urzędu miasta i poinformowaliśmy o sprawie kuratorium oświaty – dodaje.

    Rodzice chłopca chcą, aby nauczyciele asystowali ich dziecku przy podawaniu insuliny. Nie muszą jej podawać samodzielnie, wystarczy, że skontrolują na wyświetlaczu pompy czy widnieje na nim odpowiednia liczba jednostek insuliny. O tym, ile leku trzeba podać, każdorazowo decydują rodzice.

    Zdaniem wielkopolskiego wicekuratora oświaty, Krzysztofa Błaszczyka, nie ma w Polsce przepisów, które zobowiązywałyby nauczycieli do udzielania pomocy w podawaniu leków. Muszą oni jednak, jak każdy obywatel, udzielać pomocy w sytuacji zagrożeniem życia. Jak tłumaczy wicekurator, nauczyciele boją się ewentualnych konsekwencji, gdyby po podaniu leku wydarzyło się coś złego. 

    Więcej w materiale dźwiękowym Michała Jędrkowiaka.

    https://radiopoznan.fm/n/PrdQri