- Kontrolerzy opuścili już szpital, ale na ich raport trzeba będzie poczekać. Mamy zebrane informacje z Gostynia i będziemy je teraz konfrontować z naszymi dokumentami - mówi dyrektor wielkopolskiego oddziału NFZ Karol Chojnacki.
Szpital jest też dokładnie prześwietlany przez prokuratorów. Ranny chłopiec cały czas leży w poznańskim szpitalu. W tym tygodniu przeszedł kolejną operację. Jego stan jest stabilny.