To oznacza, że prawdopodobnie z miejskiej kasy trzeba będzie zapłacić kolejne gigantyczne odszkodowanie dla dewelopera. Czy radni wiedzieli co robią?
Jesienią ubiegłego roku miasto zapłaciło 25 milionów złotych odszkodowania w bardzo podobnej sprawie innego z deweloperów. Gróźb kolejnych odszkodowań jest mnóstwo. Szacuje się je na nawet na ponad 300 milionów złotych. Choć o ostatecznych kwotach i tak decydować będzie sąd. A w budżecie miasta pieniędzy na takie roszczenia nie ma.