„Nie ma dzieci, które chodzą do przedszkoli i mogłyby się do nich zapisać” - mówi zastępca prezydenta Konina Witold Nowak.
Liczba przedszkoli w Koninie - 18, jest nieadekwatnie za wysoka w stosunku do tego, ile dzieci możemy przyjąć. Mamy takie przypadki, że przedszkola są bardzo blisko siebie. Mówimy tutaj o III osiedlu, o V Osiedlu i o Zatorzu.
- tłumaczy Nowak.
Przypomnijmy, że władze Konina chciały zlikwidować cztery przedszkola, jednak na dwa nie zgodził się kurator, a minister edukacji tę decyzję podtrzymał. Jak przekazał zastępca prezydenta miasta Witold Nowak, Konin wniesie tę sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.