Władze Trzemeszna nie chcą od PKP budynku dworca, bo jest to zabytek, który wymaga remontu, a miasto ma kłopoty z zabezpieczeniem własnych zabytków. - Np. żeby wyremontować browar trzeba wydać ok 8 mln zł, a to jest prawie jedna piąta naszego rocznego budżetu - mówi burmistrz Trzemeszna Krzysztof Dereziński.
Trzemeszno oszczędza teraz każdą złotówkę, po to aby przejąć w zarządzanie od starostwa powiatowego liceum i szkołę zawodowej. To efekt długiego sporu o likwidację zespołu szkół liceum i gimnazjum. - Powiat po raz analizuje przekazanie nam tych szkół jednak stawia bardzo ostre warunki finansowe, które chcemy jeszcze negocjować - dodaje burmistrz.
Oba samorządy oczekują teraz na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który ma orzec czy powiat mógł rozwiązać obecny Zespół Szkół Liceum i Gimnazjum.